Projekt „Trudne Proste Słowa” opracowany przez Muzeum Auschwitz-Birkenau z myślą o osobach ze specjalnymi potrzebami to pewnego rodzaju heterotopia, ponieważ funkcjonuje w oparciu o specyficzne założenia dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi, poza utartym porządkiem społecznym, i zachęca te osoby do pozyskiwania wiedzy na różne sposoby dostosowane do ich możliwości. Czasem jednak heterotopia nie wystarczy. Potrzebujemy czegoś więcej. „Tworząc projekty edukacyjne musimy zmienić sposób myślenia, nasze postrzeganie świata. Uznałem, że wzorce hetero-poznawcze mogą stanowić wzorce myślenia, które oddalą nas od pewnych przyzwyczajeń i nawyków, jakie posiadamy. Ważne, byśmy potrafili zdystansować się w ramach projektów edukacyjnych od schematycznego i standardowego sposobu myślenia o przeszłości i historii”.
W ramach drugiej części swojej prezentacji dr Tomasz Michalik zaprezentował uzasadnienie tego, w jaki sposób powinniśmy pracować z przeszłością i z historią. Jak uzasadnić obecność przeszłości, która z definicji nie istnieje?
„Przeszłość nie istnieje, ale mamy do czynienia z jej pozostałościami, a niektóre z nich pobudzają nas do myślenia. Za każdym razem, gdy mówimy o przeszłości, staje się ona pojęciem mentalnym; czymś, co w pewnym sensie istnieje […] Jako kognitywista przywiązuję dużą wagę do myślenia o przeszłości w kontekście miejsca, w jakim jest ona zlokalizowana, a więc do umysłu oraz rządzących nim zasad”. Przeszłość istnieje jako obiekt mentalny. Niektóre badania kognitywne pokazują, że abstrakcyjne koncepcje czasu i przeszłości, która odwołuje się do czasu, pojmowane są jako coś bardzo materialnego, bardzo konkretnego. Wśród wielu przykładów prelegent wspomniał, iż w zależności od języka, w jakim dana osoba pisze lub czyta, umiejscawia ona czas na innej osi, od lewej do prawej (np. w języku polskim) lub od prawej do lewej (np. w języku hebrajskim). W efekcie naukowcy sformułowali następujące pytanie: „Jeśli przyswajamy koncepcję liniowości czasu w momencie, gdy uczymy się czytać, ponieważ wtedy nasze oczy przesuwają się po stronie, czy ludzie niewidomi również postrzegają czas w ten sam sposób?”. Badania pokazują, że dzięki językowi Braille’a osoby niewidome również rozwijają koncepcję czasu opartą na ruchu ręką po stronie. Przykład ten ilustruje koncepcję „wbudowanego poznania”. Teoria ta opiera się na założeniu, że ciało i środowisko odgrywają ważną rolę dla myślenia. „Umysł ludzki jest częścią większego systemu, w którym istotne są zmysły […] Zgodnie z zasadą wrodzonego poznania, nasz sposób myślenia warunkowany jest tym, jak działają nasze zmysły, sposobem w jaki doświadczamy otoczenia, zarówno fizycznego, jak i kulturowego”. Rozumowanie to doprowadziło do następującego pytania zadanego w ramach prezentacji dra Michalika: „Mając na uwadze osoby z niepełnosprawnościami, możemy zadać sobie pytanie o to, co się dzieje, gdy na przykład jeden ze zmysłów funkcjonuje w odmienny sposób? Albo gdy system poznawczy działa inaczej?”
W celu zilustrowania tej koncepcji dr Michalik przedstawił słuchaczom projekt badawczy, który współtworzył i który odwoływał się do osób cierpiących na niepełnosprawność intelektualną umiarkowanego stopnia. Osoby te funkcjonują w odmienny sposób w zakresie umysłowym i społecznym i zazwyczaj wykazują trudności w radzeniu sobie z abstrakcyjnymi koncepcjami. Jako że czas jest taką właśnie koncepcją, w jaki sposób pojmują oni przeszłość, ściśle powiązaną z koncepcją czasu? „By zrozumieć czas, należy doświadczyć przestrzeni. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu, w jaki sposób osoby z niepełnosprawnościami postrzegają tę kategorię, która dla wielu z nas jest po prostu oczywista”. Projekt ten został zrealizowany we współpracy ze szkołą dla dzieci o specjalnych potrzebach w Żarach. Dr Michalik podjął również współpracę ze swoimi kolegami, archeologami Kornelią Kajdą i Dawidem Kobiałką, którzy aktywnie zaangażowali się w promowanie dziedzictwa archeologicznego. „Naszym zdaniem archeologia to dziedzictwo każdego z nas i wszystkich należy zachęcać do skorzystania z jej dobrodziejstw.
Zakładając, że przeszłość i czas to pojęcia abstrakcyjne, chcieliśmy dowiedzieć się, jak edukować osoby z niepełnosprawnościami. Nasz projekt stanowił badanie pilotażowe, uważam jednak, że był całkiem istotny. Wzięło w nim udział 14 osób, sześć kobiet i ośmiu mężczyzn w wieku od 19 do 23 lat”. Badanie składało się z dwóch części. W oparciu o różnego rodzaju zadania i ćwiczenia, pierwszą z nich poświęcono znalezieniu odpowiedzi na następujące pytania: W jaki sposób osoby z niepełnosprawnościami intelektualnymi postrzegają przeszłość? Jeśli dzieje się to w oparciu o skalę czasu, jak daleko ona sięga? I wreszcie, jakie wnioski na temat przeszłości są oni w stanie wysnuć z archeologii? Drugą częścią była ocena wizyty na stanowisku archeologicznym oraz w lokalnych miejscach pamięci.