„Oto pytanie, jakie chciałabym zadać młodym ludziom i chciałabym także, żeby oni sami je sobie zadali: „Jak zachowują się w obliczu zła? Czy angażują się w różne kampanie? Czy pomagają innymi? Oraz jak reagują na zło, które ich otacza? Na przykład gdy ktoś nęka bądź prześladuje ich kolegów w szkole? To dlatego uczymy ich o ludobójstwie i Holokauście. Uczymy ich, ponieważ wiemy, że od tego wszystko się zaczyna! Wszystko zaczyna się od zła, które dokonuje się 10 cm od nas. Nie zaczyna się w jakichś odległych miejscach, ale ma swoje źródło tu, w domu, i zaczyna się od nas! W ten sposób reaguję na postawę Rafała Lemkina. Każdy, każdy z nas może stać się Rafałem Lemkinem, jeśli tylko zrobi coś dobrego tam, gdzie jest, w swojej najbliższej okolicy”.
Ostatnim mówcą w ramach panelu była dr Joanna Podolska, przedstawicielka Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. Instytucja ta została założona w 2010 roku przez władze miejskie. Znajduje się w Parku Ocalonych, na granicy dawnego łódzkiego getta, przez które w ciągu pierwszych pięciu lat funkcjonowania przeszło 200 000 Żydów. W jego sąsiedztwie zlokalizowany był również dawny obóz romski (w którym więziono ponad 5000 Romów i Sinti), dawny obóz koncentracyjny dla polskich dzieci oraz stacja Radegast, z której deportowano więźniów do Chełmna nad Nerem, a następnie do Auschwitz.
Działalność edukacyjna Centrum opiera się na historii łódzkiego getta, Żydach pochodzących z Łodzi oraz systemie totalitarnym. Centrum dialogu poświęcone jest nie tylko historii Holocaustu i Żydów, ale także zagadnieniu wielokulturowości. Centrum przedstawia walkę z ksenofobią, nietolerancją i rasizmem. Oferuje wykłady, warsztaty, spotkania oraz projekty adresowane do szkół podstawowych i średnich oraz do dorosłych, zarówno z Polski jak i z zagranicy. Jego działalność obejmuje również wystawy, wydarzenia upamiętniające oraz publikacje. Działalność edukacyjną wspierają liczne obiekty zlokalizowane w Parku Ocalonych:
Drzewa pamięci: „Jeden z ocalonych zasugerował stworzenie miejsca poświęconego ocalonym, które stanowiłoby połączenie między przeszłością a teraźniejszością. Zainicjował akcję sadzenia drzew, w ramach której posadzono ich prawie 300. Dziś drzew jest 620, a każde z nich reprezentuje co najmniej jedną rodzinę. Często całe rodziny miały szansę przetrwać dzięki wsparciu pojedynczych osób. Drzewa pamięci stanowią również ważny element naszej edukacji, ponieważ przedstawiamy przedwojenną historię tych rodzin oraz to, czego doświadczyły już po wojnie. […] Wierzę, że jest to jeden ze sposobów na upamiętnienie ofiar, nauczanie empatii oraz umożliwienie uczniom i studentom odnalezienia się w liczbach przytaczanych w kontekście ludobójstwa”.
Pomnik Sprawiedliwym wśród Narodów Świata: „Składają się na niego tabliczki z nazwiskami Sprawiedliwych uhonorowanych przez Instytut Yad Vashem […] i odznaczonych medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Pomnik został odsłonięty w 2009 roku (wraz z 6000 nazwisk), a w 2014 roku dodano ponad 200 kolejnych. Tylko dwie osoby pochodzą z Łodzi, ale obiekt ten pozwala nam nawiązywać dialog z grupami, szczególnie tymi z zagranicy”.
Pomnik Żegoty: polskiej organizacji założonej w celu ratowania Żydów podczas drugiej wojny światowej.
Ławeczka Jana Karskiego: „Jan Karski to dla naszych działań edukacyjnych bardzo ważna postać; każdy wie, kim on był i jaką rolę odegrał w trakcie drugiej wojny światowej oraz na rzecz dialogu polsko-żydowskiego. Jest on również ważną postacią dla miasta Łodzi, ponieważ stąd pochodził – tu urodził się w 1914 roku”.
Następnie dr Podolska przedstawiła główne wyzwanie, jakim jej instytucja musi stawiać czoła, a są to duże grupy uczniów z Izraela, które przyjeżdżają kilkoma autobusami, ale nie chcą brać udziału w zajęciach w ramach Centrum Dialogu. „Oni nie korzystają z naszych wystaw; chcą obejrzeć park, wziąć udział w nabożeństwie, ale nie oglądają oferowanej przez Centrum wystawy. Mają swój własny system edukacji. To jeden z największych problemów, z jakimi się tu stykam. Jak go rozwiązać w sposób elegancki i stosowny i jak uświadomić ludziom, że zajmujemy ważne miejsce na mapie pamięci. Nie chcemy być wyłącznie miejscem, w którym korzysta się z toalety i przychodzi, żeby zjeść kanapkę”.