Spring Issue 2012 2012 spring | Page 101

opowiadania Z nałyśmy się ponad pięć lat i zawsze zaliczałam ją do grona moich najbliższych osób. Wszystkie wyjścia razem, zabawa ale i wypłakiwanie się w ramię. Tylko, ze jak sobie o tym teraz myślę, to częściej ja wypłakiwałam się jej, niż odwrotnie. Ona była raczej małomówna, lubiła słuchać, więc zwykle to ja mówiłam. Poznałam ją przypadkiem. Pracowałam wtedy w jakimś podłym biurze wynajmującym tanie pokoje w po LX'