Spring Issue 2012 2012 spring | Page 102

opowiadania zamianę na lepsze mieszkanie, a że była to prawdziwa okazja, miała płacić niewiele więcej. Ewa pracowała wtedy jako pomoc w biurze w centrum miasta i radziła sobie coraz lepiej. Zresztą było to widać po jej twarzy. To nie była już ta sama, zamknięta w sobie dziewczyna ale radosna kobieta, która radośnie patrzyła w przyszłość. Teraz też była uśmiechnięta. Trzymała w dłoni pałeczki, którymi pewnie uniosła równo ukrojony kawałek łososia. - Nie masz pojęcia, jaki był mój mąż – powiedziała spokojnie. - Nigdy nie mówiłaś, że miałaś męża. - Bo dopiero teraz mam odwagę spojrzeć na to wszystko ze spokojem. A poza tym, dzisiaj się od niego uwolniłam. - Jak to? – zdziwiłam się. - Mój adwokat właśnie zadzwonił ze Szczecina i poinformował mnie, że zakończył moją sprawę rozwodową i że jestem nareszcie wolna. Znowu mogę żyć. Po tylu latach upokorzeń i nieprzespanych nocy. Nie masz pojęcia jak to jest bać się wrócić do własnego domu w obawie, że dostanie się ścierką w twarz zaraz za drzwiami. Mówiąc to nie zająknęła się ani przez chwilę, choć musiało to być 104 Lejdiz wiosna 2011 dla niej bardzo trudne. - Prawda jest niestety taka, że trafił mi się najgorszy typ, który pił i bił. I przez tyle lat nie umiałam od niego uciec, dopiero Londyn i perspektywa, że zacznę wszystko od nowa rozpaliły we mnie nową wiarę. Wiedziałam, że tutaj za mną nie przyjedzie. I nawet nie żal mi tych wszystkich rzeczy, które u niego zostawiłam. Wszystko da się zbudować od początku, kupić nowy komplet obiadowy i nowe sztućce. Jak człowiek jest wolny, to wszystko jest możliwe. Przecież wiesz, jak ja tu zaczynałam. Sprzątałam nocami w biurach, a w dzień podawałam piwo w pubie. A teraz popatrz na mnie: jestem księgową w Londynie. Pracuję w swoim wyuczonym fachu i robię karierę. - Wiesz Ewa – powiedziałam cicho –Ja nigdy bym nie pomyślała… - Wiem, wiem. Wszyscy myślą, że żony nadpobudliwych alkoholików to chodzące nieszczęścia. Może w Polsce też tak wyglądałam, nie pamiętam i nie chcę do tego wracać. Najważniejsze, że udało mi się wyrwać z tego piekła, bo miałam odwagę zrobić krok do przodu. Małgorzata Mroczkowska