opowiadania
zamianę na lepsze mieszkanie,
a że była to prawdziwa okazja,
miała płacić niewiele więcej. Ewa
pracowała wtedy jako pomoc w
biurze w centrum miasta i radziła
sobie coraz lepiej. Zresztą było
to widać po jej twarzy. To nie
była już ta sama, zamknięta w
sobie dziewczyna ale radosna
kobieta, która radośnie patrzyła w
przyszłość.
Teraz też była uśmiechnięta.
Trzymała w dłoni pałeczki, którymi
pewnie uniosła równo ukrojony
kawałek łososia.
- Nie masz pojęcia, jaki był mój
mąż – powiedziała spokojnie.
- Nigdy nie
mówiłaś, że
miałaś męża.
- Bo dopiero
teraz mam
odwagę
spojrzeć na
to wszystko
ze spokojem.
A poza tym,
dzisiaj się
od niego
uwolniłam.
- Jak to?
– zdziwiłam
się.
- Mój adwokat właśnie zadzwonił ze
Szczecina i poinformował mnie, że
zakończył moją sprawę rozwodową
i że jestem nareszcie wolna. Znowu
mogę żyć. Po tylu latach upokorzeń
i nieprzespanych nocy. Nie masz
pojęcia jak to jest bać się wrócić
do własnego domu w obawie, że
dostanie się ścierką w twarz zaraz
za drzwiami.
Mówiąc to nie zająknęła się ani
przez chwilę, choć musiało to być
104 Lejdiz
wiosna 2011
dla niej bardzo trudne.
- Prawda jest niestety taka, że trafił
mi się najgorszy typ, który pił i
bił. I przez tyle lat nie umiałam
od niego uciec, dopiero Londyn i
perspektywa, że zacznę wszystko
od nowa rozpaliły we mnie nową
wiarę. Wiedziałam, że tutaj za
mną nie przyjedzie. I nawet nie żal
mi tych wszystkich rzeczy, które u
niego zostawiłam. Wszystko da się
zbudować od początku, kupić nowy
komplet obiadowy i nowe sztućce.
Jak człowiek jest wolny, to wszystko
jest możliwe. Przecież wiesz, jak ja
tu zaczynałam. Sprzątałam nocami
w biurach, a w dzień podawałam
piwo w
pubie.
A teraz
popatrz
na mnie:
jestem
księgową w
Londynie.
Pracuję
w swoim
wyuczonym
fachu
i robię
karierę.
- Wiesz
Ewa – powiedziałam cicho –Ja
nigdy bym nie pomyślała…
- Wiem, wiem. Wszyscy myślą, że
żony nadpobudliwych alkoholików
to chodzące nieszczęścia. Może w
Polsce też tak wyglądałam, nie
pamiętam i nie chcę do tego wracać.
Najważniejsze, że udało mi się
wyrwać z tego piekła, bo miałam
odwagę zrobić krok do przodu.
Małgorzata Mroczkowska