Najprościej rzecz ujmując- smutną prawdą jest to, że choćby mówili to samo, znacznie szybciej uwierzymy schludnie wyglądającemu 50-latkowi w okularach i garniturze, niż Panu Wiesiowi spod sklepu z płazem w logo, który stoi tam niezmiennie od kiedy pamiętamy. Niestety, wykorzystując taką technikę, wielu z tych którzy starają się nas przekonać, nie wykorzystują etosu jako pomocy, a jako bazy, podstawy, która jest najważniejsza- a my dajemy się na to nabrać.
Patos natomiast to najpotężniejsze narzędzie perswazji. Strach, gniew, poczucie krzywdy, duma narodowa- emocje sprawiają, że przestajemy analizować, a zaczynamy reagować. Wystarczy spojrzeć na kampanie wyborcze-“ tamci zabiorą, a my damy”,“ tamci są tacy, siacy i owacy”( nie chciałbym, aby ten artykuł był odebrany jako dzieło agitujące jakiekolwiek poglądy, więc tutaj się wstrzymuję, ale wszyscy znamy wiele tego typu przykładów).