Nomen_styczeń 2026 | Page 5

Lubimy myśleć, że jesteśmy odporni na manipulację. Że“ nas to nie dotyczy”, bo umiemy myśleć samodzielnie. Problem w tym, że dokładnie tak myślą ludzie, którymi manipuluje się najłatwiej. Polityka nie polega dziś na rozwiązywaniu problemów. Polega na zarządzaniu emocjami tłumu. I nie jest to teoria spiskowa, tylko klasyczna retoryka opisana już przez Arystotelesa jakieś dwa tysiące lat temu.
Arystoteles“ rozbił” retorykę na trzy narzędzia: etos, patos i logos. Brzmi akademicko, ale w praktyce są to mechanizmy, z którymi mamy do czynienia codziennie- zwłaszcza w kampaniach wyborczych.
Etos opiera się na autorytecie mówiącego. Ufamy tym, którzy wydają się kompetentni, pewni siebie albo“ tacy jak my”. Politycy doskonale to wykorzystują. Garnitur, flaga w tle, hasła o“ zwykłych ludziach” albo“ ekspertach”- to wszystko buduje obraz wiarygodności, zanim padnie jakikolwiek argument. Problem zaczyna się robić wtedy, kiedy poza etosem nie ma tam nic więcej, a my i tak im wierzymy, bo przecież są tacy“ światowi”, czy tacy“ swojscy” w zależności od elektoratu.