Paradoks polega na tym, że w pogoni za zdrowiem sięgamy po żywność ultra-przetworzoną( Ultra-Processed Foods- UPF). Aby batonik proteinowy miał konsystencję inną niż trociny i smakował jak ciastko oreo, nie wystarczy mąka i jajka. A więc prezentuję typową listę składników i tłumaczenie tego, co to oznacza dla Twojego organizmu:
1. Białka mleka( izolat białek mleka MPI, koncentrat białek serwatkowych WPC 80) Co to jest: To jest ten " dobry " składnik. Wysokoprzetworzony proszek uzyskany z mleka. Problem: Choć samo białko jest okej, w tanich batonach używa się surowców najniższej jakości. Aby ten proszek dało się uformować w baton, potrzebna jest cała masa „ kleju” chemicznego.
2. Substancje słodzące: Maltitole( Maltitol) Gdzie jest haczyk: Na opakowaniu widnieje „ BEZ CUKRU”, ale maltitol to alkohol cukrowy. Wpływ na zdrowie: Maltitol ma wysoki indeks glikemiczny( jak na słodzik) podnosi poziom cukru we krwi, więc nie jest obojętny dla cukrzyków. Efekt uboczny: W dawkach, które znajdują się w jednym czy dwóch batonach, działa silnie gazotwórczo i przeczyszczająco. To dlatego po zjedzeniu „ fit batona” wiele osób ma wzdęty brzuch.
3. Tłuszcze roślinne: Palmowy, Shea Absurd: Produkt reklamowany jako „ sportowy” i dbający o sylwetkę, często zawiera utwardzony olej palmowy ten sam tani tłuszcz, który jest w najtańszych marketowych wafelkach i który dietetycy odradzają od lat. Dlaczego tu jest? Bo jest tani i nadaje kremową konsystencję. Bez niego masa białkowa byłaby twarda jak kamień.