KOŁNIERZ, KTÓRY ZATRZYMAŁ ŚMIERĆ – SYSTEM HANS
HANS, czyli head and neck support, wszedł w życie, kiedy zięciowie, Dr Robert Hubbard, inżynier biomechaniczny oraz Jim Downing, 5-krotny mistrz IMSA, stwierdzili, że znaczna część śmierci pośród zawodników jest spowodowana złamaniem podstawy czaszki i robi się niewiele, aby temu zapobiec. Ich długoletnie badania rozpoczęły się w 1981 roku i trwało to aż 14 lat, zanim ten pomysł nie trafił do Formuły 1. Po śmierci Ayrtona Senny i Rolanda Ratzenbergera w 1994 FIA z pomocą Mercedesa próbowało poprawić bezpieczeństwo kierowców, początkowo wprowadzając poduszki powietrzne do bolidów F1. Szybko okazało się jednak, że urządzenie HANS działa znacznie lepiej, ale dopiero w 1999 powstał projekt kompatybilny z serią. Po sukcesie w innych seriach, takich jak IndyCar, FIA uznało HANS za obowiązkowe w 2003 roku. HANS jest wykonany z włókna węglowego i działa jak kołnierz pasujący perfekcyjnie do tyłu szyi zawodnika, wraz z dwoma ramionami sięgającymi klatki piersiowej. Jest zabezpieczony przez pasy bezpieczeństwa i umocowany do kasków, aby podczas zderzenia głowa nie odskakiwała w przód i szanse na kontuzję szyi były mniejsze.