My first Magazine Mozaika Obrzańska 2/2017 | Página 14

14 mozaika obrzańska
Troska o wspóbraci
Stali bywalcy fryzjerni „ U Malchusa” powtarzają, że „ grunt to być dobrej myśli i mieć ciągle głowę na karku”.
Narzędzia pracy
Proszę, wróćmy myślami do naszej pierwszej wizyty u dentysty! Zimny pot w konfrontacji z groźnie wyglądającymi szlifierkami, wiertłami czy szpikulcami do zębów. Fryzjernia „ U Malchusa” to miejsce albo dla najodważniejszych, albo dla najbardziej n i e ś w i a d o m y c h. N o ż y c z k i, tzw. degażówki, swoimi krokodylimi zębami przerzedzają zbyt gęsty włos. Zanim jednak do tego dojdzie, trzeba
go nieco skrócić. Wtedy biorę grzebień, którym niczym
wózkiem widłowym podnoszę włos i energicznie ucinam uwięzione miedzy jego
ząbkami włosy. Następnie sięgam po maszynkę marki Jaguar CM200, która odmó- wiłaby współpracy, gdyby nie czarna pępowina wpięta w gniazdko. Sprawia wrażenie wiecznie głodnej, dlatego aby nie pożarła wszystkiego, kontroluję ją, zakładając odpowiednią nakładkę. W najbardziej dramatycznych momentach klienci zamykają oczy. Wykonując kilka sprawnych ruchów, wygalam ukryte za uszami włosy, bezlitośnie pozbywam się odrostów na karku i za pomocą miotełki sprowadzam je na ziemię.
Zwyczaje
Niepisaną tradycją jest fakt, że to klient troszczy się o wysprzątanie miejsca boju. Całość usługi kosztuje dziesiątek różańca. Za szkody na
„ Exodus” uratował ich przed fryzjerem
Zgodnie z obrzańską tradycją, klerycy występujący w corocznym przedstawieniu nie musieli ani się golić, ani strzyc. Fryzjerzy nie ukrywają: „ Czas przedstawień to dla nas « chude lata »”.