My first Magazine Mozaika Obrzańska 2/2017 | Página 13

URZĘDY KLERYKÓW FRYZJERZY frater Jędrzej Baranowski OMI kurs II Najłatwiej tutaj o to, by „poleciały głowy”. Bycie fryzjerem to w seminarium spora odpowiedzialność. W pewnym sensie to w jego dłoniach spoczywa los 40 kleryckich fryzur. Odpowiedzialność zwiększa się, gdy w grę wchodzą skronie formatorów. Odwaga potrzebna jest jednak nie tylko strzygącemu. S chodami w górę, pierwsze drzwi na pra- wo. W oczy rzucają się dwa lustra, naprzeciw których stoją fotele z regulacją wyso- kości. Pomiędzy nimi znajduje się stół, a nad stołem półka na radio. Dopiero gdy wejdziemy głębiej, po lewej stronie ukaże Fryzjernia „u Malchusa” to miejsce albo dla najodważniejszych, albo dla najbardziej nieświadomych. Powodów do radości jest wiele Aby uszczęśliwić fryzjerów wystarczy dać im wolną rękę w kwestii naszej fryzury. się umywalka, a po prawej sza- fa, obok której wiszą peleryny. Przez niewielkie okno wdzie- ra się do środka łuna świa- tła oświetlając wymalowany na ścianie napis „fryzjernia”. Do dziś zastanawiam się, czy wciąż byłoby tylu chętnych, gdyby prawdziwa nazwa tego pomieszczenia zostałaby wy- pisana na drzwiach, bowiem jedynie nieliczni wiedzą, że przekraczając próg znajdują się „U Malchusa”. Inaczej nie- jednego mógłby odstraszyć ryk maszynki, szczęk nożyczek i budująca napięcie muzyka przeplatana dzikimi napadami śmiechu. Na szczęście czasy brzytwy odeszły w niepamięć, co niezwykle obniża ryzyko obcięcia ucha. Niemniej bez- myślną można by nazwać po- stawę beztroski i pewności siebie naszych klientów. 13 mozaika obrzańska