MODNA BIELIZNA gazeta polska 82 jesień 2018 | Page 148
materiały
ECO-DESIGN
ZACZYNA SIĘ OD WŁÓKNA
M
yśląc o ekologicznej bieliźnie, myślimy przede
wszystkim o materiałach, z których jest wykonana.
Główną cechą ekomateriałów jest pozytywny wpływ
na środowisko. Niestety, dopóki surowce są wydobywane,
a nie przetwarzane, w oczywisty sposób przyczyniają się
do zmniejszenia naturalnych zasobów naszej planety, więc
trudno mówić o pozytywnym wpływie. Materiały to jeden ze
składników całego procesu produkcji. Aby nasze działania
były naprawdę ekologiczne, musimy przestawić się na eco-
-design, czyli ekoprojektowanie.
Zgodnie z zasadami eco-designu priorytetem w myśleniu
o produkcie i cyklu jego życia ma być środowisko naturalne.
W tej koncepcji zawiera się sam produkt (włókna, z których
zrobiono materiał, i jego wykończenie), ale też użytkowanie
przez konsumenta. Dąży się do nadania wyrobowi maksy-
malnej trwałości, a gdy przestanie spełniać swoją funkcję,
planuje się, jak przetworzyć go w nowy produkt.
Można zredukować liczbę wytwarzanych i używanych mate-
riałów, ale nie jest to prosta zależność. W przypadku materia-
łów zrównoważonych muszą one być odpowiedniej jakości
i trwałości, tak by nie musiały być zbyt szybko zastępowane
kolejnymi produktami. Trzeba zwrócić uwagę na funkcjo-
nalność i użytkowość, oczekiwania konsumentów i koszty.
W przypadku bielizny rekomenduje się, by bardziej wytrzy-
146
małe materiały były stosowane do produktów bazowych,
które będą noszone i prane regularnie. Z bardziej delikatnych
można uszyć bieliznę wkładaną okazjonalnie. Podobnie
dzianiny na stroje sportowe powinny być odporne na zużycie,
z solidnymi szwami, które się nie prują.
Wpływ produktu na środowisko można zmniejszyć poprzez
redukcję ilości materiałów, ale też poprzez przemyślany
wybór odpowiednich ich rodzajów (naturalne, sztuczne czy
syntetyczne) oraz procesów na kolejnych etapach produkcji
(uszlachetnianie, farbowanie, drukowanie). Mają one więk-
szy lub mniejszy wpływ na zasoby surowców naturalnych,
konsumpcję wody i energii, skażenie wody i powietrza oraz
na ilość odpadów. Szacuje się, że w ciągu pół roku zużywamy
tyle surowców, ile ziemia jest w stanie wyprodukować przez
rok, czyli żyjemy niejako na kredyt, od którego wciąż rosną
odsetki. Część tych surowców jest nieodnawialna, a więk-
szość zamienia się w śmieci, z którymi nie wiadomo co zrobić.
Konsumenci są gotowi na ekozmiany, ponieważ to częściowo
również sprawa ich zdrowia i przyszłości ich dzieci. Coraz le-
piej zdają sobie sprawę z potencjalnej toksyczności substancji
zawartych w tekstyliach, szczególnie w przypadku bielizny,
która ma bezpośredni kontakt ze skórą. Aby poznać, jak wielu
z nas zainteresowanych jest zrównoważoną produkcją, firma
Eastman przeprowadziła w 2017 roku sondaż na ten temat.
Przepytano 5 tys. osób w pięciu krajach. Okazało się, że 14%
zawsze kupuje i chętnie zapłaci więcej za odzież pochodzą-
cą ze źródeł odnawialnych, a 26% szuka ubrań zrównowa-
żonych, ale nie chce za nie dodatkowo płacić. Większość,
bo 47%, chce dbać o zrównoważony rozwój, ale nie szuka
takiej odzieży. Natomiast 13% w ogóle nie interesuje się, skąd
pochodzą ich ubrani a. Choć nadal najważniejszym kryterium
przy wyborze odzieży jest dopasowanie, komfort, jakość,
cena, styl i trwałość, a informacja, czy w składzie są włókna
odnawialne i skąd pochodzą, są na dalszych miejscach, to co-
raz więcej z nas uważnie czyta metki i interesuje się, z czego
zrobione są materiały.
Stąd też najważniejsze pytanie: czy sami producenci są goto-
wi, by podążyć w kierunku ekologii i ochrony środowiska? Dla
nich wiąże się to z kosztami, czasem i wieloma sprawami do
rozważenia: jaki poliester recyklingowy wybrać, czy warto ku-
pować organiczną bawełnę, która jest o 15% droższa od zwy-
kłej, ile czasu zajmie zmiana dostawców, a przede wszystkim
jak uzasadnić to marketingowo. Według Stephane Popescu,