MANEzette #3 3\2014 | страница 41

Felietony Dolar84 Rozważania zgryźliwego tetryka Kanonie, kanonie, cóżeś mi uczynił? Takie lub podobne zdanie można usłyszeć z ust niejednego twórcy fanfików, który po obejrzeniu kolejnego odcinka serialu stwierdził, iż jego nieodmiennie wspaniałe i cudowne opowiadanie przestało być zgodne z rzeczonym kanonem. No i co ma teraz biedny autor zrobić? Reakcje bywają różne. Zdarzają się nawet tak ekstremalne sytuacje, jak porzucenie prac nad całkiem zaawansowanymi tekstami, ponieważ rzeczywistość serialowa postanowiła złośliwie odejść od zaplanowanego biegu wydarzeń. Inni z kolei biorą się za gruntowne przeróbki, czasami polegające wręcz na przepisaniu niemal każdego gotowego rozdziału. Jak nietrudno się domyślić efekt takich działań rzadko bywa pozytywny. Kolejną stosowaną opcją jest wplatanie w fabułę jakiejkolwiek próby uzasadnienia następujących zmian. Tutaj ze skutecznością bywa różnie – niektórym to wychodzi, podczas gdy inni zapadają nagle na tajemniczą chorobę charakteryzującą się nagłym wysypem dużej ilości negatywnych komentarzy. szym jest zachowanie zdrowego rozsądku. Jeżeli da się rzeczony kanon uwzględnić w fanfiku zręcznie i bezboleśnie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tego nie robić. Jednak wpychanie go przemocą, niczym okrągłego klocka w kwadratowy otwór, jest już zdecydowanie niewskazane. Po co niszczyć całą kompozycję tylko po to, żeby wszystko było w idealnej zgodności z serialem? Przecież większość opowiadań samą swoją tematyką odchodzi od tegoż ideału dosyć daleko. I nie chodzi mi tu o najbardziej ekstremalne przykłady w rodzaju tekstów z kategorii gore czy clop, lecz nawet o zwyczajne teksty, gdzie występuje dużo przemocy lub różnego rodzaju romanse. Dlatego moja rada jest następująca – zdrowy rozsądek przede wszystkim. Pamiętajcie, że to, co piszecie jest Wasze. Nie należy do Hasbro, ani do nikogo innego i tylko Wy decydujecie, czy potraktujecie kanon jako prawdę objawioną, czy jedynie jako bazę do tworzenia czegoś własnego. Nie podejmujcie więc decyzji pochopnie – rozważcie wszystko po trzy razy, popytajcie zaufanych prereaderów, a następnie twórzcie dalej, ale tak, żeby opowiadanie było dobre, a nie stuprocentowo zgodne z serialowym kanonem. Czy warto więc na siłę wprowadzać zmiany, żeby na siłę dopasować się do kanonu? Na to pytanie niestety nie ma prostej odpowiedzi. W mojej ocenie najważniej- 41