Felietony
Dolar84
Rozważania
zgryźliwego
tetryka
Kanonie, kanonie,
cóżeś mi uczynił?
Takie lub podobne zdanie można usłyszeć z ust
niejednego twórcy fanfików, który po obejrzeniu
kolejnego odcinka serialu stwierdził, iż jego nieodmiennie wspaniałe i cudowne opowiadanie przestało być zgodne z rzeczonym kanonem. No i co ma
teraz biedny autor zrobić?
Reakcje bywają różne. Zdarzają się nawet tak ekstremalne sytuacje, jak porzucenie prac nad całkiem
zaawansowanymi tekstami, ponieważ rzeczywistość
serialowa postanowiła złośliwie odejść od zaplanowanego biegu wydarzeń. Inni z kolei biorą się za
gruntowne przeróbki, czasami polegające wręcz na
przepisaniu niemal każdego gotowego rozdziału. Jak
nietrudno się domyślić efekt
takich działań rzadko bywa
pozytywny. Kolejną stosowaną opcją jest wplatanie
w fabułę jakiejkolwiek próby
uzasadnienia następujących
zmian. Tutaj ze skutecznością bywa różnie – niektórym to wychodzi, podczas
gdy inni zapadają nagle na
tajemniczą chorobę charakteryzującą się nagłym wysypem dużej ilości negatywnych komentarzy.
szym jest zachowanie zdrowego rozsądku. Jeżeli da
się rzeczony kanon uwzględnić w fanfiku zręcznie
i bezboleśnie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
tego nie robić. Jednak wpychanie go przemocą, niczym okrągłego klocka w kwadratowy otwór, jest
już zdecydowanie niewskazane. Po co niszczyć całą
kompozycję tylko po to, żeby wszystko było w idealnej zgodności z serialem? Przecież większość opowiadań samą swoją tematyką odchodzi od tegoż
ideału dosyć daleko. I nie chodzi mi tu o najbardziej
ekstremalne przykłady w rodzaju tekstów z kategorii
gore czy clop, lecz nawet o zwyczajne teksty, gdzie
występuje dużo przemocy lub różnego rodzaju romanse.
Dlatego moja rada jest następująca – zdrowy rozsądek przede wszystkim. Pamiętajcie, że to, co piszecie jest Wasze. Nie należy do Hasbro, ani do nikogo
innego i tylko Wy decydujecie, czy potraktujecie kanon jako prawdę objawioną, czy jedynie jako bazę
do tworzenia czegoś własnego. Nie podejmujcie
więc decyzji pochopnie – rozważcie wszystko po trzy
razy, popytajcie zaufanych prereaderów, a następnie
twórzcie dalej, ale tak, żeby opowiadanie było dobre,
a nie stuprocentowo zgodne z serialowym kanonem.
Czy warto więc na siłę
wprowadzać zmiany, żeby na
siłę dopasować się do kanonu?
Na to pytanie niestety
nie ma prostej odpowiedzi.
W mojej ocenie najważniej-
41