Verlax
Quo Vadis
Europo?
Dokąd zmierzasz świecie? Bo im dłużej przyglądam się wszechobecnej zgniliźnie, tym gorzej czuję
się, jakbym do swego własnego pokolenia nie pasował.
Europa! Niegdyś wspaniała stolica cywilizacji, jaśniejąca latarnia pośród czarnego morza
barbarzyństwa i ignorancji! Nigdy jeszcze w świecie
nam znanym ten kontynent nie był wręcz tak porażająco i przerażająco zepsuty. Czemu zepsuty?
Albowiem umierają wartości, które kiedyś stanowiły
podwalinę wielu imperiów, wielu państw, które trwały setki lat. Patrzę i oczom nie wierzę. Choć i ciałem
młody, duszą i umysłem czuję, jakbym tkwił gdzieś
daleko w tyle.
Zachód zwykł być dla mnie krainą z deczka abstrakcyjną. Za rzeką Odrą jakby wszystkie wartości,
kultura czy tradycje obracały się do góry nogami.
Swego czasu, gdy zdarzyło mi się przeczytać o tych
35
“postępowych” zachodnich ustawach i prawach,
przecierałem oczy ze zdumienia. No bo czym można
nazwać “ab ܘڱ&H