OD MARZENIA DO SUKCESU JEDEN KROK
Oglądamy na co dzień YouTube’ a i nie wiemy, jak zaczynali vlogerzy. A oni tylko wstąpili na ścieżkę swojego sukcesu. Są to zwykli ludzie, tacy jak ja i ty, ale oni zajmują się tym, co lubią i inspirują innych. Są żywymi przykładami na to, że czasem wystarczy jedynie dużo pracować, aby osiągnąć swój cel.
Kiedy zdecydowaliście, że chcecie zajmować się wideoblogiem? Może zdarzyło się coś, co spowodowało taką decyzję, ciekawa historia? Czy to był spontaniczny pomysł?
Kirill: Rok temu zacząłem oglądać dużo wideo o podróżach i bardzo się tym zainteresowałem. Zjeździłem wcześniej wiele krajów z rodzicami, ale nigdy nic nie nakręciłem. I jednego wieczora pomyślałem – czemu nie spróbować. Kupiłem swoją pierwszą GoPro i zacząłem kręcić filmy. Na początku nie udawało się tak, jak chciałem, ale miałem za cel nauczyć się nie tylko kręcić, ale i montować.
Krista: Zachciałam się tym zajmować, kiedy w pewnym momencie swojego życia zaczęłam oglądać wideo na YouTube i natknęłam się na ukraińskiego blogera EeOneGuy. Zrobiło na mnie duże wrażenie to, że zwykły chłopak z małego miasta osiągnął taką popularność. On jest dla mnie przykładem, że wszystko jest możliwie. Ale tak prawdziwie jestem fanem PewDiePie’ a. I kiedy czytasz artykuły o nim, to rozumiesz, że można osiągać swoje cele, ciężko pracując.
Tatiana: Już dawno chciałam zacząć kręcić wideo na YouTube, ale cieszę się, że nie miałam ku temu możliwości, kiedy miałam 13 lat( śmiech). Cały czas oglądałam znanych blogerów i chciałam również kogoś inspirować. I kiedy miałam 16 lat, pojawiła się możliwość, żeby stworzyć swój kanał. Pierwsze wideo było nakręcono spontanicznie, scenariusz napisałam w jedną godzinę, filmik był o różnicy między dziewczynami na Instagramie i w rzeczywistości A propos, pierwszy odcinek nie był taki zły. Oczywiście przez tę spontaniczność nie przemyślałam dobrze tego, o czym będzie mój kanał, w skrócie- dużo eksperymentowania na samym początku.
Najczęściej ludzie zaczynają zajmować się wideoblogowaniem dla popularności, pieniędzy,
Kiril Volovich sławy. Jaka była wasza motywacja?
Kirill: Po prostu podoba mi się dzielenie momentami, które przeżyłem. Z każdym dniem staram się rozwijać w tej działalności. Dwa miesiące temu pomyślałem, żeby zacząć na tym zarabiać. I teraz już pracuję jako montażysta w małej singapurskiej kompanii.
Krista: Jak i innym ludziom, podoba mi się przyciągać do siebie uwagę. I vlogowanie jest sposobem, żeby to osiągnąć.
Tatiana: Zaczęłam kręcić wideo, ponieważ chciałam pokazać siebie całemu światu: że istnieję, że mam swoje pomysły. Oczywiście, każdy bloger chce mieć wielką widownię. Nie wiem, czy można nazwać marzenie o posiadaniu wielu fanów pogonią za popularnością, ponieważ dla mnie to różne rzeczy. Jeśli mówimy o pieniądzach, to zaczynając nagrywać materiały, nie miałam na celu zarobku. No i teraz takiego nie mam. Dla mnie to tylko hobby. Razem ze swoim chłopakiem wkładamy dużo sił i czasu w każde wideo. Niewątpliwie to miłe, kiedy twoja praca zostaje wynagrodzona.
Kto wspierał was na początku? Byli ludzi, którzy mówili, że nie powinniście się tym zajmować?
Kirill: Moi rodzice zawsze trzymają za mnie kciuki, ale, oczywiście, są tacy ludzie, którzy nie wierzyli, że coś mi się uda. Ale teraz z każdym dniem przybywa tych, którym podoba się moja działalność.