Spring Issue 2012 2012 spring | Page 49

styl życia Iwona mówi, że nigdy by siebie o coś podobnego nie podejrzewała. Jest wykształconą, inteligentną dziewczyną, pracującą jako tłumacz i mieszkającą razem ze swoim partnerem od czterech lat na Wyspach. I wona nie należy do tak zwanych osób przebojowych. Jest cicha i małomówna, a do tego skrupulatna, uczciwa do bólu i bardzo pracowita. - Nie jestem flirciarą i nigdy nie szukałam przygód – mówi, czerwieniąc się na samą myśl o historii, która przytrafiła się jej jesienią. – Ciągle nie mogę uwierzyć, jak mogłam dać się w to wciągnąć. Przecież mam chłopaka, którego kocham. A zaczęło się naprawdę niewinnie. Iwona, jak zwykle w ostatnią środę miesiąca, poszła do swojego fryzjera. Zawsze obsługiwała ją ta sama fryzjerka, jednak podczas tamtej wizyty czesał ją ktoś nowy i, w dodatku, całkiem przystojny. Szefowa przedstawiła go jako niezłego fachowca, który właśnie zaczął pracę w ich salonie. Nazywał się Luc, pochodził z Francji i wyglądał wiosna 2011 Lejdiz 51