ale również zwiedziliśmy Rzymu i Watykan. Chwilę spędzone z
rówieśnikami z Włoch, Słowacji, Turcji i Bułgarii na długo
pozostaną w mojej pamięci.
ANIA STOKOWY
Razem z uczniami z Turcji, Bułgarii i Słowacji wyjechaliśmy do
Włoch w ramach projektu Erasmus +. Każdy z nas spał w innej
rodzinie co zmotywowało nas do porozumiewania się z innymi.
Wszyscy byli nieśmiali lecz z czasem było o wiele łatwiej.
Pierwszego dnia poszliśmy do szkoły i poznaliśmy włoskich
uczniów i ich zwyczaje. Po południu poszliśmy do chińskiej
restauracji gdzie próbowałam różnych potraw, których pewnie
nigdy bym nie spróbowała w Polsce. Następnego dnia
zwiedzaliśmy muzeum w Palestrinie. Na lunch jedliśmy włoską
pizzę. Później braliśmy udział w zabawach na dworze co
pozwoliło nam zwiedzić Palestrinę. Najciekawszy był jednak dzień
w którym zwiedzaliśmy Rzym. To niezwykłe i cudowne miejsce.
Robiliśmy zdjęcia i kupowaliśmy pamiątki. Następnego dnia
braliśmy udział w debacie oraz zajęciach na temat
cyberprzemocy. Ostatniego dnia oglądaliśmy filmiki na temat
dnia bezpiecznego internetu. Na zakończenie naszego pobytu
wszyscy razem spotkaliśmy się w restauracji na pożegnalnej
kolacji. Uczyliśmy się tańców z różnych krajów i dobrze się
bawiliśmy, co moim zdaniem zbliżyło nas do siebie. Co do samych
Włoch i ich zwyczajów to na śniadanie jedzą kruche ciasteczka
maczane w kawie lub mleku. Ich obiad składa się zazwyczaj z kilku
dań, po których jedzą kruche ciasteczka. Mimo, że Włochy słyną
z pizzy i makaronów, bardziej smakuje mi polskie jedzenie.
Palestrina to piękne miasteczko lecz mają bardzo wąskie i kręte