Odgłosy z Cieszkowianki nr 5/2017 gazetkaczerwiec | Page 6

W całej klasie nastała cisza, poniewaŜ Antalia była dziewczynką, która zawsze była przygotowana do lekcji.
- No trudno, masz minus. – powiedziała nauczycielka.
Ostatnia lekcja dobiegła końca. KaŜdy uczeń wędrował w stronę swojego pokoju. Lecz Mery nadal zastanawiała się jak uwolnić swojego tatę.
Idąc do pokoju zobaczyła na korytarzu przedmiot leŜący na ziemi.- Klucz! – wykrzyknęła zaskoczona dziewczyna. Mery podniosła go, przyjrzała się mu i wzięła go ze sobą. Następnego dnia dziewczynka postanowiła pokazać znalezisko przyjaciołom.
- Posłuchajcie, wczoraj wieczorem znalazłam na korytarzu klucz, na którym narysowany jest Souls.
- Daj spokój, to tylko klucz. MoŜe komuś wypadł z kieszeni. – odpowiedziała Antalia.
- Co o tym sądzisz Mack? – Zapytała Mery.- A co sądzicie o pogodzie?
- Mack, przestań! Czy ty choć raz moŜesz być powaŜny! – krzyknęły chórem dziewczyny.
Mery coraz bardziej zaczęła się zastanawiać czyj to klucz. W końcu postanowiła go gdzieś ukryć.
- MoŜe załoŜę skrzynkę na znalezione klucze! Tak, to jest dobry pomysł tylko nikt nie moŜe o nim wiedzieć, nawet Antalia i Mack. Wieczorem gdy dziewczyna połoŜyła się spać, krąŜyły jej po głowie dziwne myśli.
- Zbieraj klucze wszystkie, które znajdziesz na swojej drodze.
Mery nie mogła przestać o tym myśleć, więc postanowiła tak zrobić. Wstała z łóŜka i po cichu wyszła z pokoju. Szła korytarzem w stronę dyŜurki.
Woźnej o tej godzinie juŜ nie ma – pomyślała Mery.
Zaczęła wkładać wszystkie klucze jakie były w dyŜurce, do swojej skrzynki. Nazajutrz cała szkoła zaczęła panikować, co moŜna było usłyszeć.
- Gdzie są klucze? Kto je zabrał? – wołali wszyscy uczniowie i nauczyciele.
Mery przez to czuła się bardzo źle, poniewaŜ wiedziała Ŝe postąpiła bardzo niedobrze. Postanowiła oddać wszystkie klucze ale zanim to zrobiła postanowiła, Ŝe odrysuje kształt wszystkich kluczy, a dopiero potem odda je i przyzna się, Ŝe to ona je zabrała. Niestety, poniosła za to karę.
- Będziesz musiała zmywać naczynia w stołówce szkolnej przez tydzień. – powiedziała surowym głosem pani dyrektor.
Wiadomość o tym co zrobiła Mery obiegła całą szkołę razem i jej przyjaciółmi.- Mery, co ty zrobiłaś? – zapytała Antalia wraz z Maćkiem.