KsiąŜki moŜna nie tylko czytać – moŜna je teŜ pisać! Nasze redakcyjne koleŜanki postanowiły to udowodnić. Dzisiaj prezentujemy Wam pierwszy rozdział powieści, która... jeszcze nie ma tytułu u, co czyni ją j jeszcze bardziej tajemniczą. Zapraszamy na spotkanie z wielką tajemnicą Mery!
KsiąŜki moŜna nie tylko czytać – moŜna je teŜ pisać! Nasze redakcyjne koleŜanki postanowiły to udowodnić. Dzisiaj prezentujemy Wam pierwszy rozdział powieści, która... jeszcze nie ma tytułu u, co czyni ją j jeszcze bardziej tajemniczą. Zapraszamy na spotkanie z wielką tajemnicą Mery!
Mery to zwykła dziewczynka. Ma czarne długie włosy i tajemnicze zielone oczy. Ubiera się w spódniczkę i koszulę w kratkę.
Mery obudziła się myśląc tylko o koszmarze, który ciągle się powtarza …
Dziewczynka wchodzi do ciemnego pomieszczenia. Widzi stertę róŜnych kluczy. Wkłada rękę i wyciąga ten prawidłowy. Podchodzi do krat, juŜ wsuwa klucz do kłódki i wtedy pojawia się souls o wyglądzie ognia. Jednym ruchem kradnie jej klucz i wypala tatuaŜ na szyi.
Zdenerwowana Mery obudziła się z koszmaru...- Czemu śni mi się cały czas ten sam sen? – pomyślała.
Wtedy usłyszała nieznany głos. Zeszła na dół do salonu, by sprawdzić co się dzieje. Gdy zajrzała do pokoju zamarła. Zobaczyła grupę Sentrów z Ministerstwa.
- Tato, co się dzieje? – zapytała roztrzęsiona.- No, wiesz Mery …- powiedział zawstydzony tata.
- Zabieramy twojego ojca. Był uczestnikiem napadu na Ministerstwo – powiedział jeden z Sentrów
- Co? – powiedziała przez łzy dziewczynka.
- Panowie spokojnie. Czy mogę chociaŜ odwieźć moją córkę do szkoły? Dzisiaj pierwszy września, nie moŜe się spóźnić! – rzekł tata.
-Nie!!! – powiedziały chórem zdenerwowane Sentry.
Panowie z Ministerstwa wyprowadzili Manuela Mai z domu. Dziewczynka padła na ziemie z płaczem.
- Czemu ja? Dlaczego? – powiedziała przez łzy.- Tato! – krzyknęła, czuła jak łzy leciały jej po policzkach.- Pa, kochana córeczko... – powiedział tata. Mery płakała przez godzinę, choć powinna juŜ być w szkole. W końcu się ubrała i