Na to pytanie każdy ma trochę inną odpowiedź. Dla jednych to radość, spokój, dobre chwile z bliskimi. Dla innych poczucie sensu, spełnienia albo po prostu brak zmartwień.
Ale dziś, w świecie mediów społecznościowych i wiecznego porównywania się z innymi, szczęście coraz częściej traktujemy jak coś, co musimy osiągnąć. Widzimy idealne zdjęcia, uśmiechnięte twarze, piękne miejsca i myślimy: „ ja też chcę tak!”.
I zaczynamy ścigać ten obrazek. „ Będę szczęśliwy, gdy dostanę się na studia”, „ gdy znajdę kogoś wyjątkowego”, „ gdy będę lepiej wyglądać”. Ale gdy to wszystko się spełnia … radość trwa chwilę, a potem czujemy pustkę i pytamy siebie: „ to już wszystko?”.