W życiu każdego artysty zdarzają się twory lepsze i gorsze. Zdarza się jednak i tak, że dzieło nie zostaje nigdy opublikowane czy wystawione lub wręcz przechodzi do swego rodzaju legendy, zaginionego elementu kultury, o którym nie sposób jest z kimkolwiek porozmawiać- bo praktycznie nikt o nim nie wie.“ Zaginione poematy Juliusza Słowackiego”, nosił tytuł cykl kilku krótkich, żartobliwych etiud aktorskich, zamieszczonych na platformie Youtube przez Grupę Filmową Darwin. Choć seria ta została stworzona z pobudek komediowych i nijak miała się do faktycznych poematów wieszcza, zawierała w sobie cząstkę prawdy, bowiem istnieją nie tyle rzeczywiście zaginione, co nieukończone lub mało znane utwory stworzone nie tylko przez Słowackiego, ale i Mickiewicza. Co więcej, szokujące jest to, że dzieła te w istocie można uznać za niemal wyprzedzające swoją epokę.
Zowią ich wieszczami nie przez przypadek
Oczywistością jest, że określenie“ wieszcza” narodowego oznacza wzorzec poety natchnionego, który jest jednym z fundamentalnych terminów odnoszących się do literatury polskiego romantyzmu. Artyści często nawiązywali do elementów fantastycznych, wykraczających poza rozumienie człowieka, co było powodowane pragnieniem poznania tajemnic świata i prawd objawionych. Jednakże, można to również podpiąć do kojarzonego z praktykowanym przez wieszczów mistycyzmem jasnowidztwa, ponieważ w pewnym sensie to właśnie popełnili( oczywiście, poprzez obserwację ówczesnego świata i domysły) autorzy. Zresztą, właśnie takie było niegdyś podstawowe znaczenie tego słowa- wieszcz, czyli prorok.