Natomiast logos to fakty, dane, logiczne wnioskowanie. Paradoksalnie to właśnie on bywa najsłabszy w debacie publicznej. Dlaczego? Bo logos wymaga wysiłku- skupienia, zrozumienia, czasu. A emocjonalny slogan działa natychmiast. Arystoteles mówił o tym, że wszystkie trzy podpunkty są równie ważne, jednak politycy naszych czasów albo niedoczytali dokładnie, albo znudziło im się po pierwszych dwóch podpunktach, bo poziom debaty publicznej jest … trudny … a tylko przypomnę, że Ci, którzy występują na wielkich ekranach, to i tak wisienka na torcie naszej sceny politycznej.
Jeśli miałbym wskazać jeden podpunkt, którym powinniśmy się kierować przy wyborze, przy którym nazwisku postawić krzyżyk- to odpowiedź chyba byłaby oczywista- a może to tylko część mojej manipulacji?
Dawid Niedbała