Nomen_styczeń 2026 | Page 26

Gdy miliony kibiców na całym świecie śledzą zmagania kierowców Formuły 1, ich uwagę przyciągają przede wszystkim prędkość, manewry wyprzedzania i walka koło w koło. Rzadziej jednak zastanawiamy się, kto naprawdę prowadzi zawodników przez wyścig – kto podejmuje kluczowe decyzje, analizuje dane w ułamkach sekund i w decydującym momencie podaje właściwą strategię. Tym kimś są inżynierowie wyścigowi – niewidoczni bohaterowie, których głosy zza słuchawek często decydują o zwycięstwie lub porażce. To oni informują o zużyciu opon, przewidują zachowanie rywali, reagują na zmienne warunki pogodowe i wspierają kierowców w najbardziej stresujących momentach. Relacja między zawodnikiem a jego inżynierem wyścigowym musi opierać się na zaufaniu, precyzji i doskonałej komunikacji. Współczesna Formuła 1 to sport oparty na danych, strategii i technologii – a inżynierowie są jego mózgiem.

Człowiek, który ujarzmił byka – Gianpiero Lambiase

Gianpiero Lambiase jest zdecydowanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych inżynierów wyścigowych w świecie Formuły 1, czego dowodem może być fakt, że w sezonie 2025 poświęcono mu ponad 7 minut czasu ekranowego podczas transmisji weekendów wyścigowych. Brytyjczyk jest związany z królową motorsportu od ponad 20 lat i nie zapowiada się, żeby w najbliższych latach miał się z nią rozstać. Po ukończeniu studiów z inżynierii mechanicznej na University College London rozpoczął swoją przygodę z Formułą 1 w 2005 roku jako data engineer( obecnie znany jako performance engineer) dla ekipy Jordan. W ciągu zaledwie pięciu lat awansował do roli inżyniera wyścigowego, jako który pracował z kilkoma różnymi kierowcami. W 2014 roku, po przemianie Jordana w Force India, współpracował z Sergio Perezem, jednak pod koniec tamtego sezonu przeniósł się do Red Bull Racing, gdzie został inżynierem rosyjskiego kierowcy, Daniiła Kvyata. Ich współpraca nie trwała jednak zbyt długo, gdyż już na początku sezonu 2016 Kvyat został przeniesiony do juniorskiego teamu Red Bulla – Toro Rosso – a na jego miejsce wszedł holender, niespełna 19-letni Max Verstappen. Jak sam Lambiase przyznał, gdyby nie jego wcześniejsze doświadczenie w pracy z innymi kierowcami, Max“ pożarłby go żywcem”. Całe szczęście tak się nie stało, a wręcz przeciwnie – między mężczyznami nawiązała się głęboka relacja. Verstappen zdobył swoją pierwszą wygraną w swoim pierwszym wyścigu w barwach Red Bulla, co było także pierwszym zwycięstwem kierowcy, którego inżynierem był Brytyjczyk. Przez pierwsze lata wspólnej pracy mężczyźni świetnie się dogadywali, ale niezwykle ważny moment, punkt kulminacyjny tej relacji, nadszedł w 2021 roku, kiedy Verstappen walczył o swój pierwszy mistrzowski tytuł przeciwko siedmiu krotnemu mistrzowi, Lewisowi Hamiltonowi. Był to niezwykle trudny sezon, którego rozstrzygnięcie miało miejsce dopiero podczas ostatniego wyścigu – Grand Prix Abu Dhabi. Na ich szczęście to właśnie kierowca Red Bulla zwyciężył i do dzisiaj po sieci krąży sławny wycinek z ich komunikacji radiowej:“ Oh my lord, Max. Max Verstappen, you are the world champion, the world champion!”.