Fot. https:// www. independent. co. uk / sport / motor-racing / japanese-grand-prix-2014-lewis-hamilton-wins-as-race-ends-early-due-to-sutilbianchicrash-9775141. html
Formuła 1 od zawsze była uznawana za królową motorsportu. Ryczące silniki V8, V10 lub nawet V12, zaawansowana technika amortyzacji i docisku sprawiały, że bolidy pokonywały wiele zakrętów z absurdalną prędkością. Jeszcze w 2013 roku bolidy posiadały silniki V8 o pojemności 2,4 litra i generowały moc blisko 750 koni mechanicznych. Jednak na 2014 rok zmiany miałyby objąć prawie wszystko. W pogoni za rozwijającą się technologią w motoryzacji konsumenckiej, zamiast wolnossących V8-ek, wprowadzono na 2014 rok turbodoładowane silniki V6 o pojemności 1,6 litra, które miały być wsparte układem hybrydowym, który dodawał kolejne 160 koni mechanicznych do bazowych 600 generowanych przez jednostkę spalinową. Sama rozpiska dotyczących zmian, które miały wejść w 2014 roku, została wydana aż 3 lata wstecz, więc czasu na przygotowanie odpowiedniego systemu było dużo, jednak tylko jedna drużyna zdołała zdać to zadanie wzorowo. Mercedes ze swoim silnikiem zdominował cały sezon 2014, tracąc jedynie trzy zwycięstwa, które zgarnął Red Bull z Danielem Ricciardo na czele.
Jednak prawie w każdej sytuacji radość musi przeplatać się z goryczą, a 5 października 2014 roku o godzinie 9:45 naszego czasu świat zamilkł.