Zofia Osada
przyszłym mistrzem, a mimo 2. miejsca uległo później czterokrotnie GKS-owi Tychy i zdobyło zaledwie brąz. Na tym etapie rozgrywek jeszcze bardzo dużo może się stać i ostatecznie zwyciężyć może ktoś, po kim zupełnie się tego nie spodziewamy.
Zofia Osada
DO PLAY-OFFÓW JESZCZE DALEKO
Jak wspomniałam na samym początku, trudno jest oceniać jak zakończy się sezon po zaledwie kilku spotkaniach. W większości drużyn została zmieniona duża część składu, więc może to chwilę potrwać zanim się zgrają. Nie warto też już teraz dzielić skóry na niedźwiedziu, bo do początku play-offów z końcem lutego. Wystarczy spojrzeć na poprzedni sezon: GKS Tychy nie wziął udziału w Pucharze Polski, bo był zbyt nisko w tabeli, a także sezon zasadniczy zakończył dopiero na 3. miejscu z 26 wygranymi i 14 przegranymi spotkaniami. Natomiast w play-offach przeszedł odrodzenie i przegrał tylko 1 mecz – przeciwko JKH GKS-owi Jastrzębie, wygrał 11 gier z rzędu i został Mistrzem Polski po raz 7. Lepiej oceniany GKS Katowice był liderem sezonu zasadniczego, wygrywając aż 29 z 40 pojedynków, a w play-offach potrzebował aż 6 meczów w ćwierćfinałach i 7 w półfinałach, żeby wreszcie awansować do finału, w którym przegrał wszystkie 4 gry i dwukrotnie nie strzelił ani jednej bramki. Sytuacja podobnie ma się z Zagłębiem Sosnowiec, które na początku sezonu ogłaszane było przez liczne portale