15 września 2026 roku rozpoczął się nowy sezon Tauron Hokej Ligi i po 2 tygodniach rozgrywek wiemy … niewiele. Choć niektóre drużyny rozegrały już 7 spotkań, to inne mają na koncie zaledwie 4 mecze, a układ tabeli zmienia się niemal po każdej grze. Ponadto pikanterii dodaje fakt, że po raz pierwszy od sezonu 2020 / 21 w Ekstralidze zmierzy się ze sobą aż 10 drużyn. Kolejną nowością jest fakt, że zadebiutował rewolucyjny program o nazwie Hokejowy System Juniorski. Jego celem jest zmotywowanie klubów do stawiania na młodych, polskich graczy, budując silną bazę pod przyszłą reprezentację Polski. W telegraficznym skrócie, każda minuta spędzona na tafli przez polskiego zawodnika poniżej 23. roku życia jest przeliczana na punkty w specjalnym rankingu. Po sezonie zasadniczym trzy kluby z największą liczbą punktów otrzymają nagrody finansowe, a ponadto dwa kluby, w których młodzi polscy bramkarze spędzą na lodzie najwięcej czasu, dostaną osobną premię.
STABILNOŚĆ RECEPTĄ NA SUKCES – GKS TYCHY
Jako obecny mistrz GKS Tychy zaczął swój sezon nieco wcześniej, podczas rozgrywek w Champions Hockey League, czyli lidze łączącej najlepsze drużyny z europejskich państw. Tyszanie trafili tutaj na bardzo mocnych przeciwników: czeskiego mistrza – Dynamo Pardubice, rewelację sezonu zasadniczego w Czechach – HC Pilsen, wicemistrza Szwajcarii – HC Davos, szwajcarskiego brązowego medalistę – Genève-Servette, wicemistrza Niemiec – Adler Mannheim oraz mistrza Finlandii – Tapparę Tampere.
fot. Oliwia Baszczeńska