Nomen_październik 2026 (1) | Page 34

Agnieszka Czader
Kolejną pozycją w jego dorobku była zaskakująca „ Prosta historia”, zrealizowana dla … Disneya. Jak się okazuje, Lynch potrafił stworzyć ciepły, spokojny film, który bez obaw można zaprezentować nawet najmłodszym.
Nadszedł jednak czas na lynchowskie opus magnum— zrealizowane w 2001 roku „ Mulholland Drive”. To obraz trafnie punktujący prawdę o Hollywood, zazdrości oraz niespełnionych ambicjach. Aby niczego nie zdradzać, gorąco zachęcam po prostu do seansu.
Ostatnim przystankiem jest wspomniane na początku „ Inland Empire”— historia aktorki, która bierze udział w międzynarodowej produkcji realizowanej m. in. w Polsce i stopniowo zatraca granicę między własną tożsamością a odgrywaną postacią.
Tekst wyszedł dość długi, dlatego mój wywód najlepiej podsumują słowa Martina Scorsese: „ David Lynch był prawdziwym wizjonerem— być może to słowo powstało właśnie po to, by opisać jego postać oraz filmy, seriale, obrazy i dźwięki, które po sobie pozostawił. Tworzył formy balansujące na krawędzi rozpadu, które jednak nigdy się nie rozpadały”.
Dziękuję za uwagę!
Agnieszka Czader