Ciekawe, czy gdyby Charles Lutwidge Dodgson nie napisał książki “Alicja w Krainie Czarów”, zostałby zapamiętany jako świetny matematyk? Wy-dana 150 lat temu książka zapewniła autorowi miejsce w kanonie światowej literatury, ale chyba niewiele osób wie, że pracował on także na Uniwersytecie Oksfordzkim i bardzo często naukę wplatał w fabułę swoich powieści.
Dodgson pisał prace matematyczne pod własnym nazwiskiem, ale dla swoich książek dla dzieci wymyślił pseudonim „Lewis Carroll”. Stanowi on grę słowna, po-nieważ autor przetłumaczył swoje imiona Charles Lutwidge na łacinę (Carolus Ludovicus), a następnie przełożył je na język angielski i zmienił ich kolejność.
Jedno z zainteresowań Lewisa Carrolla - fotografia - zaczęło się podczas wizyty u wuja w 1855 roku, kiedy to wykonał kilka pierwszych zdjęć. Z czasem zaczął eksperymentować z fotogra-fiami krajobrazów, architektury, rzeźb, a przede wszystkim ludzi. Jego rodzina, przyjaciele i koledzy stali się bohaterami jego fotografii, ale najlepiej Lewis sprawdzał się w fotografowaniu dzieci. Alice Liddell, jedna z trzech córek Henry'ego Liddella, dziekana Christ Church, pojawiła się u niego na fotografii, a następnie stała się wzorem dla fikcyjnej Alicji.
W matematyce Carroll zajmował się głównie geometrią, algebrą liniową i logiką, a przede wszystkim matematyką rekreacyjną, two-rząc prawie tuzin książek. Autor rozwinął także nowe pomysły w algebrze, rachunku prawdopo-dobieństwa oraz co ciekawe sposobie przeprowadzania wyborów.
Uznaje się, że w swojej “Symbolic Logic Part II” przedstawił też drzewa logiczne i było to naj-wcześniejsze współczesne uży-cie tej metody w matematyce. Oprócz tego niektóre z jego badań doprowadziły później innych matematyków Robbinsa i Rumseya i stworzenia twierdzenia o macierzach.
Carroll jako pierwszy stworzył metodę głosowania, która zapewniłaby proporcjo-nalność zarówno w odniesieniu do liczby ludności w okręgach, jak i do podziału miejsc dla partii politycznych. Pomimo przyjaźni Carrolla z lordem Salisbury, ówczesnym premie-rem Wielkiej Brytanii, nie została ona zastosowana z powodów politycznych. Nato-miast już obecnie Parlament Europejski stosuje właśnie tę formę reprezentacji propor-cjonalnej.
Ponadto Carroll był wielkim wielbicielem angażujących umysł zagadek i gier słownych. Bardzo lubił tangram, w jego domu znaleziono chińską książkę bogatą w 323 wzory. Nie poprzestał na rozwią-zywaniu zagadek, a z pasją tworzył je sam, publikował w gazetach i książkach, poka-zywał kolegom po fachu. Niektóre łamigłówki mają dziwne nazwy na przykład „Problem sklepów spożyw-czych na rowerach”, „Problem świń i balonów”.