Nomen_marzec 2025 | Page 27

Dawid Niedbała
Wyobraź sobie, że znalazłeś pierścień Gygesa. Czy pomógłbyś innym, nie oczekując uznania? Czy nadal byś nie oszukiwał na egzaminach, nie zabierał cudzych rzeczy i nie wykorzystywał innych dla własnej korzyści? A może zasady, którymi się kierujesz, są tylko wynikiem społecznych norm i lęku przed konsekwencjami? I w tym miejscu muszę napisać S-T-O-P, bo Platon odnosił“ Pierścień” do polityki, a aluzji, które najpewniej nie powinny znaleźć się w tym tekście, nasuwa mi się zbyt wiele...
Tak więc wracając, Platon uważał, że prawdziwa sprawiedliwość nie polega na lęku przed karą, lecz na harmonii duszy. Uczciwy człowiek nie kradnie nie dlatego, że może zostać złapany, ale dlatego, że zło niszczy jego własne wnętrze. Z kolei Thomas Hobbes twierdził, że człowiek z natury jest egoistą, a moralność wynika ze społecznego kontraktu- przestrzegamy zasad, bo to się opłaca.
A ty, Drogi Czytelniku uważasz się za osobę moralną? A jeśli tak, to dlaczego? Gdyby nikt nigdy nie miał się dowiedzieć o Twoich czynach, czy nadal działałbyś zgodnie z własnymi zasadami? Co jeśli prawdziwa moralność zaczyna się dopiero tam, gdzie znikają wszystkie konsekwencje?

Dawid Niedbała