Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, Drogi Czytelniku, co by się stało, gdybyś zyskał moc bycia niewidzialnym? Czy nadal postępowałbyś zgodnie z zasadami, skoro nikt nie byłby w stanie Cię rozliczyć?
Nie mogę stwierdzić, że napisałem cokolwiek odkrywczego, bo nie dość, że wątek ten pojawił się we“ Władcy Pierścieni”, to ten sam dylemat opisywał Platon w swoim dziele " Państwo”, ubierając to w historię znaną teraz jako“ Pierścień Gygesa”.
Gyges, prosty pasterz, znalazł magiczny pierścień, który dawał mu zdolność stawania się niewidzialnym. Wykorzystał swoją nową moc, by zdobyć władzę- uwiódł królową, zamordował króla i sam objął tron. Platon, poprzez dialog Sokratesa z Glaukonem, stawia pytanie: czy człowiek, który nie musi bać się konsekwencji swoich czynów, nadal będzie moralny? A może w głębi duszy każdy z nas dąży do osobistych korzyści i tylko strach przed karą powstrzymuje nas przed czynieniem zła?
To pytanie prowadzi nas do dwóch sposobów postrzegania moralności. Pierwszy to moralność " zewnętrzna "- przestrzegamy zasad, ponieważ obawiamy się kary lub pragniemy nagrody. Drugi to moralność " wewnętrzna "- postępujemy dobrze, ponieważ uważamy to za właściwe, niezależnie od konsekwencji.