Badania nad noworodkami wykazały, że ich mózgi są wręcz zalane białkiem tau w formie hiperfosforylowanej. Okazało się, że u dziecka tau nie jest produktem ubocznym, ale elastycznym rusztowaniem. Pozwala ono neuronom na niesamowity wzrost bez ryzyka pęknięcia. Problem seniorów nie polega na obecności białka tau, ale na utracie jego „ elastyczności”. U osób starszych tau staje się sztywne i odpada od neuronów, tworząc zatory. Naukowcy testują obecnie terapie, które mają przywrócić białku tau jego pierwotną, „ niemowlęcą” strukturę. Jeśli to się uda, będziemy mogli stymulować wzrost nowych neuronów nawet u stulatków.
W 2025 roku zrozumieliśmy, że mózg ma własną „ oczyszczalnię ścieków”. Układ glimfatyczny aktywuje się tylko podczas głębokiego snu, przepłukując tkankę mózgową płynem mózgowo-rdzeniowym. U dzieci system ten działa z 100 % wydajnością, usuwając nadmiar produktów ubocznych szybkiego wzrostu. U dorosłych złe nawyki( brak snu, stres) sprawiają, że „ kanały” się zatykają. To właśnie to „ zatkanie” powoduje, że białko tau zaczyna się psuć.