My first Magazine Mozaika Obrzańska 2/2017 | Page 21
cia nie straciły dlań siły bezpo-
średniej realności. Uczestnicy
wielkopiątkowej liturgii mogli
jedynie oglądać łzy płynące
strumieniami z oczu Eugeniusza
de Mazenoda. Poruszony tym
przeżyciem, spontanicznym i
nieodwracalnym aktem oddał
się Bogu, aby odtąd „być stale
zadośćuczynieniem i wynagro-
dzeniem za zniewagi, jakich Bóg
doznaje od ludzi”. Pytał Boga
wprost: „Co mam czynić, Panie?”.
Stopniowo Duch Święty odkry-
wał przed nim to, co było wolą
Bożą. 25 stycznia 1816 roku, w
święto Nawrócenia św. Pawła
Apostoła, św. Eugeniusz założył
Zgromadzenie Misjonarzy Obla-
tów Maryi Niepokalanej. Była to
Boża odpowiedź na nędzę du-
chową porewolucyjnej Francji.
Przed dwustu laty misjonarze
oblaci zaczęli tam głosić Ewan-
gelię ubogim ludziom. To Zgro-
madzenie powstało dla głosze-
nia misji i rekolekcji parafialnych
w Prowansji. Działalność pierw-
Obrzański teatr ewangelizacyjny
Musical „Exodus” przyciągnął do oblackiego WSD tysiące widzów.
szych oblatów była wezwaniem Duchowi synowie
do nawrócenia. I tych nawróceń
Z tego małego zespołu
Bożych i Maryjnych zapaleńców
wyrosło Zgromadzenie, które
działa w 68 krajach całego świa-
ta. Nie sposób omawiać wszyst-
kich wymiarów tej pracy – od
skrajnie trudnych warunków w
najbiedniejszych krajach świata
po renomowane uniwersytety
Europy i Ameryki. Od powsta-
jących punktów misyjnych i pa-
rafii po odpowiedzialne urzędy
watykańskie czy biskupstwa na
całym świecie. I jak za czasów
swojego Założyciela spełniają
uczynki miłosierdzia szczegól-
nie wobec ludzi najbardziej
opuszczonych. Oblatów Maryi
Niepokalanej spotkać można
wśród więźniów, uchodźców,
ludzi odrzuconych na margines
życia społecznego. Są z posługą
kapłańską wśród narkomanów,
nieuleczalnie chorych, porzu-
było bardzo dużo. Tam, gdzie
docierali misjonarze z prawdzi-
wą Ewangelią, tam zmieniało się
życie ludzi, biednych ludzi – bo
właśnie do nich kierował głów-
nie swoją posługę św. Euge-
niusz de Mazenod i grono jego
pierwszych synów duchowych.
Wspólnota żyje
Święty Eugeniusz byłby szczęśliwy widząc tak radosną wspólnotę.
21
mozaika
obrzańska