Modna Bielizna nr 66 | Page 24

P LU S SI Z E C Z Y P E R F E C T SI Z E ? Tekst: Katarzyna Sałata M iejsce akcji – przymierzalnia stoiska bieliźnianego w  Domach Towarowych Centrum, Łódź. Czas akcji – lato 1989 roku. Bohaterowie, a  raczej bohaterka – nastolatka z  wybujałym biustem, który wielkością zaskoczył ją samą i rodzinę. Poszukiwany – biustonosz. Po przymierzeniu czarnego minimajzera, który z biustu zrobił dwa naleśniki, dziewczyna wraca zapłakana do domu. W  polskich sklepach największy rozmiar to 85 C, w  który biust nastolatki ani myśli się zmieścić. Nastolatka marzy o  operacyjnym zmniejszeniu biustu. Dwadzieścia pięć lat później. Nastolatka zmieniła się w kobietę w wieku czterdzieści plus. Biust przybrał na wielkości w wyniku hormonów, wieku i wagi. To mogłaby być historia wielu kobiet, ale jest moja. Nie żałuję żadnego stanika źle dopasowanego. Doprowadziły mnie do punktu, w  którym zajęłam się brafittingiem. Prywatnie i zawodowo. I mogę wspierać kobiety w świadomej akceptacji ciała. WSTYDLIWY TEMAT Z potrójnej perspektywy – brafitterki, kobiety krągłej i z dużym biustem – świat bieliźniany wygląda mniej różowo, niż wydawałaby się na to wskazywać stale rozszerzająca się oferta rozmiarowa marek. Przede wszystkim nadal brakuje miejsc, w  których dostrzeżemy regał z  dobrze widoczną bielizną w większych rozmiarach. Rzadkością jest czytelny podział asortymentu na kategorie rozmiarowe, choć klientkom znacznie ułatwiłoby to ich znalezienie. Zdaniem wielu sklepów, trudniej jest tę bieliznę atrakcyjnie wyeksponować, bo biustonosze z miseczkami powyżej G czy H – o dużych obwodach – często nie mieszczą się na wieszaku, a miękkie miseczki źle się układają. W salonach manekiny są szczupłe, a w związku z tym również bielizna na nich pokazywana jest w mniejszych rozmiarach. Jakie są konsekwencje sprzedażowe? Klientka często dochodzi do wniosku, że ma nietypową wielkość biustu i  nabiera przekonania, że jej ciało jest „niedopasowane”. Dlaczego? Bielizna to sfera intymna, a dla kobiet o większych gabarytach pytanie o wymiary bywa krępujące. Wstydliwość, nie tylko u kobiet grubszych, ale też z zaniżoną samooceną, wynika m.in. z lęku przed oceną zewnętrzną. Dlatego tak ważne jest stworzenie bezpiecznego i empatycznego kontaktu z każdą klientką podczas brafittingu. ROZMIAROWE TABU Prowadzę szkolenie brafittingowe w  sklepie z bielizną. Zaczynam od siebie: Dziewczyny, jak myślicie, jaki noszę rozmiar biustonosza? Krępujące milczenie się przedłuża. Podpowiadam – jeśli mamy bieliznę do miseczki K i L, to z pewnością są kobiety, które jej potrzebują. Po chwili nieśmiały głos odpowiada – G? Zawstydzenie – bywa, że dotyka w  takim samym stopniu klientki, jak i  personel. Przenosi się na proces dopasowania bielizny i zaburza komunikację. Marka Kris Line jako jedna z pierwszych w Polsce zdecydowała się prezentować bieliznę w większych zakresach obwodowych na modelce o pełniejszych kształtach. Na zdjęciu kolekcja na jesień 2014. 22 Pomimo boomu na brafitting, kampanii medialnych, aktywności marek, problem tkwi u  podstaw. Często widzę zdziwienie w  oczach personelu, kiedy podaję swój rozmiar 80 J (80 H w markach brytyjskich). Zazwyczaj jest on zaniżany z  powodu oceny rozmiaru biustu bez