Z panią Agnieszką Sudomirską-Glicner, dyrektorem ds. Komercjalizacji rozmawiamy o nowo powstającym
koncepcie handlowym w Warszawie, które wyróżnia chęć stworzenia przestrzeni z polskimi producentami
i mniejszymi, interesującymi markami.
Ada Maksim: W Warszawie jest już kilkanaście centrów handlowych. Czy potrzebne są kolejne miejsca
zakupów dla warszawian?
Agnieszka Glicner: Na pewno nie jest potrzebne kolejne takie samo centrum z takimi samymi sklepami. Nie chcemy
tworzyć kopii istniejących miejsc zakupowych. Nasze centrum będzie unikalne pod wieloma względami.
Czym chcecie się odróżnić?
Przede wszystkim chcemy pokazać jak najszerszą ofertę modową, której nie mają inne centra. Zamiast dużych sieci,
oferujących bardzo podobny asortyment, często wątpliwej jakości, wpuszczamy do nas aspirujących producentów,
dystrybutorów i importerów ciekawych marek.
Czy oznacza to, że nie będzie sklepów wielkopowierzchniowych i ich oferty?
Tak, nie będzie u nas dużych sklepów sieciowych, ale nie oznacza to braku tego rodzaju asortymentu. Wprost
przeciwnie, to tu klient znajdzie najszerszą ofertę w największej liczbie butików w Warszawie. Co więcej, pokażemy
coś innego, niepowtarzalny zestaw marek, zarówno polskich, jak i włoskich czy francuskich, łącznie z propozycjami
znanych i cenionych projektantów.
Dla kogo powstaje taki obiekt? Czy już wiecie, kto przyjedzie do Was na zakupy?
To będzie miejsce zakupów dla poszukujących nowych wrażeń zakupowych, ale także dla lubiących okazje i promocje.
Od kilku lat daje się odczuć pewne znużenie klientów powtarzalnością oferty w kolejnych nowo otwieranych obiektach
handlowych. Zaprosimy do nas tych, którzy pragną czegoś nowego, którzy chcą ubrać się inaczej, a nie umundurować
w wielkich sieciach.
Skąd zatem przyjadą Wasi klienci i komu ich zabierzecie?
Możemy śmiało przyznać, że nasz koncept ma charakter regionalny, więc potencjalnie liczy się dla nas każdy
mieszkaniec Warszawy i okolic. Mimo że nasze niespełna 30 tysięcy mkw. powierzchni nie stawia nas pod względem
wielkości w pierwszej trójce obiektów handlowych Warszawy, to specyfika naszej oferty modowej pozwoli nam
przyciągnąć klientów z daleka.
Właśnie o tę specyfikę miałam zapytać. Zastanawiam się, czy klienci
napotkają u Państwa same nieznane marki i zupełnie nowe firmy?
Oczywiście, że nie. Jesteśmy świadomi siły znanych marek i kompletujemy pewien
ich zestaw, koncentrując się po pierwsze – na cenionych markach polskich, takich
jak Ryłko, Ochnik, Bialcon, Lavard, Pako Lorente itp., a po drugie – gromadząc
w jednym miejscu marki poszukiwane przez Internet czy w śródmiejskich butikach.
Czym zaskoczycie klientów najbardziej?
Naszą częścią designerską, gdzie będzie można kupić ubrania projektantów już
uznanych, ale także tych młodych, początkujących, a wszystko na tle dobrej mody
włoskiej i ambitnych polskich producentów.
Czy znane międzynarodowe marki bielizny nie mają czego szukać w tym
obiekcie?
Na pewno nie powielimy zestawu sklepów z bielizną z przeciętnego centrum handlowego. Chcemy pokazać,
ile jakościowej bielizny produkuje się w naszym kraju, i że nie musimy podpierać się niemieckimi czy włoskimi
propozycjami. Mamy ambicję, aby po bieliznę warto było przyjechać tylko do nas.
Jak to chcecie osiągnąć?
U nas ta oferta będzie po prostu najszersza, a klient wybiera takie centrum, gdzie może znaleźć najwięcej sklepów
w wybranej kategorii.
Jak reagują na Wasz koncept najemcy?
Wręcz entuzjastycznie. Oni też są już zmęczeni powtarzającą się konkurencją i znaczna część najemców chętnie od
niej odetchnie. Jedni chwalą za pomysł, inni nie dowierzają, że można stworzyć centrum bez obowiązującej sztampy.
Większość producentów widzi tu możliwość pokazania swojej marki, takiej szansy nie dają im inne centra handlowe.
Wielu, którzy chcą zbudować lub wzmocnić swoją markę, może dokonać tego w naszym obiekcie, w otoczeniu innej,
niepowtarzalnej oferty modowej.
A klienci końcowi, czy będzie im się takie miejsce zakupów podobać?
Klienci szukają teraz oferty, którą my budujemy: potrafią wytrwale przeszukiwać sklepy internetowe, czy pokonywać
spore dystanse, aby kupić coś niepowtarzalnego. Klientom podoba się zestawienie oryginalnej oferty z kilku półek
cenowych: mody ekskluzywnej, mody codziennej i całkiem popularnej, w przeciętnej cenie. Najważniejsze, że i najemcy,
i klienci widzą siebie w takim koncepcie i widzą przyszłość dla takiego miejsca zakupów.
Dziękujemy serdecznie za rozmowę i życzymy powodzenia.
Mamy ambicję,
aby po bieliznę
warto było
przyjechać
tylko do nas.
124