Współpraca to rozwój
Hafty ewoluują w kierunku komfortu i niewidzialności. Te dwie cechy są
kluczowe dla klientów. Komfort kojarzy się głównie z mikrofibrą, której
chciałyby dorównać. Hafty stają się lżejsze, bardziej transparentne, bardziej elastyczne, a także podatne na formowanie i klejenie (jak w przypadku bezszwowej bielizny, w której szwy zastąpił klej).
Bardzo ważnym etapem jest praca z projektantami bielizny. Dla wielu
hafciarzy bardzo pouczająca, ponieważ pozwala obserwować nie tylko
sam proces wyboru wzorów, ale poznawać to, co leży u jego podstaw:
wizje i idee. Nawet jeśli początkowo mogą wydawać się zbyt fantastyczne,
prowokują do poszukiwań, z których rodzą się konkretne rozwiązania.
W ciągu ostatniej dekady hafciarze koncentrowali się na własnych kolekcjach i ograniczeniach technologicznych, teraz jednak otwierają się
na ściślejszą współpracę z projektantami i chcą ich słuchać, ponieważ
to przyspiesza rozwój. Niektórzy producenci haftów zaczęli inwestować
w segmenty poza bielizną. Dla nich staje się on trochę za ciasny, a presja ceny – zbyt niebezpieczna. Stąd na przykład Bischoff współpracuje
z branżą medyczną i odzieżową. Rynek oferuje wiele kierunków rozwoju,
ale niektórzy odbiorcy nie chcą podejmować ryzyka i ograniczają swoje
wybory do standardów. To błąd, ponieważ brak popytu na rzeczy nowatorskie to brak możliwości odróżnienia się od konkurencji.
MD
oscar
oscar