tego dokumentu można zobaczyć m.in. kartę
z pisanego w jidysz dziennika Emanuela Ringelbluma.
W miarę postępu deportacji członkowie Oneg Szabat zdawali sobie sprawę, że szanse na ich własne przetrwanie dramatycznie maleją. Zgromadzone materiały umieszczano więc
w metalowych skrzyniach i bańkach po mleku, a następnie zakopywano pod ziemią.
Jedna z oryginalnych skrzyń, w których ukryto dokumenty, stanowi dziś jeden
z najważniejszych obiektów na nowojorskiej wystawie. Obok niej prezentowane są oryginalne relacje, dzienniki, listy, gazety konspiracyjne, teksty dzieci, prace plastyczne, kartki żywnościowe i inne ślady codzienności. Narrację uzupełniają mapy, infografiki, projekcje animowane oraz materiały filmowe dokumentujące powojenne wydobywanie Archiwum.
Spośród osób związanych z Oneg Szabat wojnę przeżyli zaledwie nieliczni. Wśród nich byli Hersz i Bluma Wasserowie oraz Rachela Auerbach. To ocaleni pomogli po wojnie odnaleźć miejsca, w których ukryto dokumenty.
„Skarb” pod ruinami
Pierwszą część Archiwum odnaleziono 18 września 1946 roku w ruinach budynku przy dawnej ulicy Nowolipki 68. Podczas specjalnej przedpremierowej prezentacji wystawy 16 września 2026 roku dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego dr Michał Trębacz przywołał obraz powojennej Warszawy: miasta niemal całkowicie zniszczonego, w którym ocaleni z Zagłady szukali pod wielometrową warstwą gruzu tego, co sami nazywali „skarbem”. Wiedzieli, że gdzieś pod ruinami znajduje się świadectwo, którego wartość wykracza daleko poza historię jednej grupy czy jednego miasta.
Pierwszy depozyt wydobyto z ziemi sześć lat po zamknięciu getta. Drugą część Archiwum odnaleziono w 1950 roku. Poszukiwania kolejnej, prawdopodobnie trzeciej części nie przyniosły rezultatu. Ocalały zbiór znajduje się obecnie w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie. Został wpisany na listę UNESCO Memory of the World.
Właśnie osiemdziesiąta rocznica pierwszego odkrycia stała się punktem odniesienia dla nowej wystawy.
„Nasza wystawa otwiera się równo 80 lat od dnia, gdy cudem zachowane dokumenty [...] zostały odnalezione przez Ocalałych z Zagłady” mówiła podczas nowojorskiej prezentacji Zuzanna Schnepf-Kołacz. Przypomniała również o wysiłku, jaki po wydobyciu materiałów podjęto, by je ocalić
i zakonserwować.
Nowojorska ekspozycja mocno podkreśla jeszcze jeden aspekt historii Oneg Szabat: dokumentowanie jako formę żydowskiego oporu.
Jak podkreśla Museum of Jewish Heritage, autorzy dokumentacji nie zapisywali historii
z perspektywy późniejszej wiedzy. Robili to
w chwili, gdy wydarzenia właśnie się rozgrywały. Nie wiedzieli, jaki będzie ich finał. Wiedzieli natomiast, że ktoś w przyszłości powinien poznać to, co się wydarzyło.
Pytanie Lejzora Czarnobrody: „Czy te słowa do ciebie dotrą?” nie było pytaniem retorycznym. Pisał w świecie, w którym żydowska Warszawa była właśnie niszczona, ludzie masowo znikali z ulic getta, a ci, którzy dokumentowali wydarzenia, nie mogli wiedzieć, czy ich zapiski kiedykolwiek zostaną odnalezione.
Osiemdziesiąt cztery lata później jego słowa czytają odwiedzający muzeum w Nowym Jorku. W tym sensie sama wystawa staje się częścią odpowiedzi.
„Will These Words Reach You? The Underground Archive of the Warsaw Ghetto” można oglądać w Museum of Jewish Heritage – A Living Memorial to the Holocaust w Nowym Jorku od 18 września 2026 roku do 14 lutego 2027 roku.
Kuratorkami wystawy są Zuzanna Schnepf-Kołacz i Marta Janczewska
z Żydowskiego Instytutu Historycznego,
a kuratorką organizacyjną Marta Sarnowska.
6