ciekawostki
do koleżanki z pracy pod pozorem,
że musi zacząć wcześniej zmianę...
Beata to odmienna historia. Można
ją
postawić
obok
Matki
Polki
i lwicy walczącej o swoje stado.
Przedsiębiorcza,
ale,
jak
pisze,
w głębi ducha kochająca rodzinę.
Po studiach związała się z facetem,
który nie miał matury. Ciągle „coś”
stało mu na przeszkodzie. Pieniądze,
rodzina, brak pracy. Przyssał się
do Beaty jak rzep. Szybki ślub, potem
równie szybko zostali rodzicami bliźniąt.
-Postanowiliśmy,
że
ja
wrócę
do
pracy,
a
mąż
zajmie
się
chłopakami – pisze w e-mailu. Jemu
to pasowało. Świetnie gotuje, jest
typem
domatora.
Nie
ukrywam,
że cieszyłam się wracając do domu,
że dzieci czyste i uśmiechnięte,
obiad zrobiony, mąż wita mnie przy
drzwiach. Sielanka! Nie zwracała uwagi
na komputer, który towarzyszył mężowi
w kuchni, pokoju, nawet w łazience.
-Zagram sobie w gry kochanie – mówił
z niewinną miną.
Albo: kolega ma problem, napisał mi,
żebym z nim pogadał.
Nie sprawdzała go. Aż przypadkiem
weszła
do
komputera,
kiedy
przesiadywał na balkonie z telefonem.
W archiwum znajdowała kolejne gorące
historie. Kiedy mąż przybiegł widząc,
co Beata robi zapytała:
- Co to wszystko znaczy?
- To takie znajomości internetowe –
odpowiedzia ł bez zająknięcia.
80 Lejdiz
Obie z aktywności mężczyzn są
zdradami. Jedna jest zdradą fizyczną,
bo doszło do aktu zdrady z inną kobietą.
Druga zdrada jest zdradą emocjonalną,
która może, choć nie musi prowadzić
do zdrady fizycznej. Na czym polega?
To zauroczenie inną osobą, próba
jak najczęstszych kontaktów z nią
i
w efekcie zaniedbanie życia
małżeńskiego i rodzinnego na rzecz innej
kobiety lub kobiet. Przejawia się rozmaicie,
przeważnie jednak nie wychodzi poza
sferę czatów internetowych, rozmów
na
komunikatorach,
smsów
czy
telefonów.
Co na to nauka?
Obie
płcie
przeżywają
dwa
rodzaje zdrady różnie i różnie się
po nich czują. Jak pokazały badania
psychologów
ewolucyjnych
z Uniwersytetu w Toronto kobiety
bardziej boli zdrada mentalna. Dlaczego?
Bo boimy się stracić partnera i poczuć
się samotne. Mężczyzna jest dla nas
synonimem poczucia bezpieczeństwa
i stabilizacji. Nie chcemy, żeby jego geny
pojawiły się w innej rodzinie.
Mężczyzn z kolei boli zdrada fizyczna
z jej oznakami, jakie odczuwała Anna.
Zapach innych perfum, wygnieciona
bluzka, nie tak zapięte guziki...słowem
– inny samiec w okolicy, który chce zająć
miejsce partnera kobiety.
Do zdrady pcha nas też, zdaniem
endokrynologów – stężenie testosteronu
(u mężczyzn) oraz estradiolu (u kobiet).
Kiedy któryś z tych hormonów osiąga
wyższe stężenie, stajemy się w swoich
oczach bardziej atrakcyjni, bardziej śmiali
i łatwiej zdobywamy upatrzoną ofiarę
samą rozmową.
Trzecim faktem dowiedzionym naukowo,