Kilka słów
o co-sleepingu:
razem czy osobno?
J
edną z pierwszych decyzji,
które muszą podjąć nowi
rodzice jest to, gdzie będzie
spać ich maluch. W naszej
kulturze od pewnego czasu każda
młoda mama uczulana jest na to, aby
od początku przyzwyczajać dziecko
do spania we własnym łóżeczku.
Jednak wraz z rozpowszechnianiem
takich koncepcji jak na przyklad
„rodzicielstwo bliskości“,
wiele mam wraca do dawnego
sposobu (powszechnie stosowanego
w wielu częściach świata także
obecnie):
co-sleepingu, czyli spania
z dzieckiem w jednym łóżku. Rzecz
jasna, ilu specjalistów, tyle opinii,
tak więc każda z was będzie musiała
sama zdecydować,
czy „łóżko rodzinne“ to praktyka,
która przyjmie się w waszym domu.
Warto jednak przed podjęciem
142 Lejdiz
decyzji obalić kilka mitów na ten
temat, aby móc podjąć świadomą
decyzję.
Chociaż w naszej kulturze zdania
na temat „łóżka rodzinnego“ są
podzielone, nie zapominajmy,
że jest to praktyka obecna
w większości kultur na świecie,
a w Europie Zachodniej odrzucona
dopiero w XIX wieku. Przyjrzyjmy
się zatem bliżej prawdom i mitom na
temat co-sleepingu.
Śmierć łóżeczkowa
Wspólne spanie z bezbronną,
miniaturową istotą może przerażać –
wielu specjalistów przekonuje, że nie
jest to do końca bezpieczne, a nawet
może zwiększać ryzyko śmierci
łóżeczkowej. Większość naszych
obaw jest jednak bezpodstawna.
Jak dotąd nie ma jeszcze dostępnych
badań, które jednoznacznie
wskazywałyby na związek pomiędzy