Marzec Special 2013 Lejdiz Wiosna 2011 | Page 137

a mama i dziecko stosowałam nigdy - mam wrażenie, że to jedynie wywołuje u nich większą agresję. Kiedy Staś zaczynał wrzeszczeć na całe gardło, ja kucałam przed nim tak, aby nasz wzrok spotykał się na tym samym poziomie i stanowczym tonem ktoś nam w tym przeszkadzał. Najważniejsze, abyśmy starali się jak najlepiej poznać i zrozumieć własne dziecko. Pamiętajmy, że nasze zdenerwowanie udziela się naszym pociechom, dlatego w sytuacjach A E tłumaczyłam, że takie zachowanie jest niegrzeczne i że sprawia mi przykrość. Następnie starałam się go ignorować, chociaż przyznaję, że w miejscach publicznych było to nie lada wyzwaniem. Przechodnie lubią komentować i osądzać; wielokrotnie słyszałam, że co ze mnie za matka, skoro nie potrafię uspokoi