Pozostałe
Skyworld
Tytułowy utwór winien chyba
być wizytówką całego albumu?
To generalnie dobre dzieło. Przez
brak chóru oraz podniosłości jest
znacznie spokojniejszy, niż pozostałe piosenki. Świetne są skrzypce
w swoistym „refrenie”, bardzo ładnie podkreślają klimat i naprawdę
dodają kolorów. Błędem jest nieco
przesadzenie z dodatkami muzyki
elektronicznej, Skyworld mógłby
się łatwo obronić, używając tylko
instrumentów konwencjonalnych.
Nie jest to najlepszy utwór, ale bardzo dobry? Na pewno!
El Dorado
Tutaj to dopiero mamy energię,
podbuzowanie, emocje oraz czystą i tryskającą w każdej sekundzie
epickość! Jak zawsze, trąby, skrzypce, bębny, wtrącenia muzyki elektronicznej przy wstępie oraz niesamowity, doskonale skomponowany
refren. Gdy słuchałem „El Dorado”,
brzmiał niesamowicie swojsko, do
tego stopnia, że aż później sprawdziłem. „El Dorado” brzmi kropka
w kropkę jak „To Build An Army”
autorstwa Evening Star, refren i jego
konstrukcja są bardzo podobnie. To
jeden z najlepszych utworów, nie
tylko tego albumu, ale całego Two
Steps from Hell ogółem.
The End is Beginning
Najgorsze dzieło tego albumu,
ewidentnie wszystkie te „nowości”
tutaj kompletnie nie wypaliły. Angielski i zrozumiały chór ewidentnie
psuje tu klimat, wstęp oparty na
elektronice powoduje ból uszu. Do
tego jest przydługi, większość piosenek Two Steps From Hell z wcześniejszych zbiorów miała od dwóch
do trzech minut długości. Tymczasem w „Skyworld” mnóstwo utwo-
rów ma powyżej czterech, co tutaj
ewidentnie nie działa na korzyść
„The End is Beginning”.
All The King’s Horses
Najkrótsza pieśń w „Skyworld”,
bardzo energiczna, z szybkimi pociągnięciami smyczka i bardzo
szybkim rytmem. Chór pojawia się
tylko na moment i szczęśliwie nie
jest irytujący, cały utwór pozostawia
bardzo dobre wrażenie. Aż chce się
śpiewać ten najsłynniejszy wierszyk
angielski, który jest kanwą tego tytułu:
Humpty Dumpty sat on a wall,
Humpty Dumpty had a great fall.
All the king’s horses and all the
king’s men
Couldn’t put Humpty together
again.
albumie.
Blackheart
Stoi tuż obok „El Dorado”, jeśli
chodzi o doskonałość refrenu, te
idealne przejścia instrumentów oraz
sposób używania poszczególnych
części orkiestry są po prostu wspaniałe. „Blackheart” jest kolejnym
utworem, w którym chór pojawia
się tylko w samej końcówce, co jest
w tym wypadku akurat dużym plusem, a główny theme z łatwością to
rekompensuje. Im dłużej się przysłuchuję temu dziełu tym bardziej
dochodzę do wniosku, że „Heart of
Courage” z albumu „Invincible” jest
przereklamowany. „Blackheart” nie
jest czystą łupaniną, lecz naprawdę
dobrze przemyślaną kompozycją.
Juggernaut
Realm Of Power
Nieco przydługawy, ale mimo
wszystko pięknie skomponowany
utwór. Na wyróżnienie zasługuje
szczególnie wstęp z doskonale zintegrowanymi instrumentami dętymi i smyczkowymi. Później niestety
trochę się rozpływa w patosie, charakterystycznym dla „Archangel”.
Mimo wszystko godny polecenia.
Niestety, ale „Juggernaut” jest
tylko nieznacznie lepszy od „The
End is Beginning”. Trochę przerost
formy nad treścią, za dużo instrumentów naraz, chór po raz kolejny
irytuje, zamiast wzbudzać napięcie.
Wyjątkowo tutaj krótkość kompozycji jest zaletą, co powoduje, że nie
ma się ochoty w połowie go przełączyć.
Winterspell
Dark Ages
Zaczyna się bardzo łagodnie,
z instrumentami klawiszowymi oraz
delikatnym, żeńskim wokalem. Tak
jest przez około jedną trzecią całości, potem wchodzimy na wyższe
obroty. Mamy bardzo charakterystyczną nutkę o posmaku muzyki
średniowiecznej, a sposób, w jaki
został skomponowany refren, zasługuje na najwyższe pochwały.
Części, gdy nie ma chóru przypominają delikatnie mocno podpakowany soundtrack do Europa Universalis. Jedna z lepszych pieśni w całym
Doskonały wstęp, świetne budowanie napięcia. Pierwsze odgłosy bębnów nadają bardzo bojowy rytm, zapowiadający tytułowe
Mroczne Wieki. Cała pieśń budzi
skojarzenia z orkowym bądź nieumarłym soundtrackiem do Warcrafta III oraz World of Warcraft.
„Dark Ages” jest jedynym utworem
z albumu, który powstał znacznie
wcześniej (dokładnie, to w nieopublikowanym zbiorze – „Nemesis”).
Absolutnie godny polecenia.
43