Książka jest zbiorem pięknych emocji. Wzruszająca, wyciskając szczere łzy, wywołująca szczery uśmiech- dlaczego? Bo intencje bohaterek o których się czyta w tej książce były szczere, prawdziwe. Książka ta, traktuje o bezpowrotnej stracie, o walecznych sercach, odwadze, której jak sądzę, niestety dziś nam brakuje. Czy byłybyśmy bowiem w stanie ryzykować swoje życie dla ludzi całkiem obcych? Zasłaniając własna piersią, tętniące przerażeniem serce drugiego człowieka? Nie wiem… nie umiem odpowiedzieć na to pytanie i nie ukrywam, że przykro mi z tego powodu. Nie wiem bowiem czy byłabym tak odważna. One były.
„Dziewczyny z powstania” to lektura, którą czyta się jednym tchem. Napisana jest lekkim piórem autora. Każde zdanie z osobna jest niezmiernie ciekawe, a całość tworzy arcydzieło! W książce znajdziecie wiele źródłowych zdjęć z czasów okupowanej Warszawy, czasów wojny. Fotografie, na których czas zatrzymał się na uśmiechniętych twarzach, pełnych nadziei, miłości, ale też
strachu.
Dziewczyny z powstania .
Czas na Książki Spacer z Autorem Anna Herbich