GOTYK miecze świetlne, jedzą drugie śniadanie, bawią się w głuchy telefon, robią meksykańską falę i czytają skandynawskie kryminały. Czasami robią to wszystko naraz.
• Kolejka nieco się przesuwa i zastyga. Jesteś w jej środku, nie widzisz ani początku, ani końca. Stoisz w niej dalej z nadzieją, że uda ci się dostać do tej sali na następną prelekcję.
• Czekanie się wydłuża. Mógłbyś przysiąc, że kiedy stawałeś w tej kolejce, miła para przebrana w czarodziejskie szaty nie miała jeszcze dwójki małych dzieci. Dowiadujesz się od nich, że na terenie całego konwentu jest tylko jeden przewijak. Nie masz pojęcia, co to takiego, ale z ich tonu wnioskujesz, że to bardzo cenny przedmiot. Postanawiasz zdobyć go dla siebie, jeśli nadarzy się okazja.
• Kolejka nieco się przesuwa. Udaje ci się zobaczyć jej początek, ale nie możesz sobie przypomnieć, dlaczego właściwie tu stoisz. Zapodziałeś gdzieś broszurę z programem konwentu i nie masz pojęcia, jaka będzie następna prelekcja w tej sali. Pytasz innych oczekujących, ale oni też nie wiedzą. Pytanie przechodzi szmerem do obu końców kolejki. Odpowiedź wraca do ciebie, ale tak zniekształcona, że niczego się nie dowiadujesz.
• Od czasu do czasu przychodzą ludzie z zewnątrz, którzy opowiadają o tym, co dzieje się na świecie, ale to, co mówią, brzmi zupełnie nieprawdopodobnie. Przestajesz wierzyć w istnienie życia poza kolejką.
• Po wielu godzinach docierasz wreszcie do wejścia do sali, ale okazuje się, że właśnie skończyła się ostatnia prelekcja tego dnia. Postanawiasz jutro przyjść wcześniej, żeby zająć sobie dobre miejsce.
• Rano okazuje się, że w nocy nastąpiła Wielka Zmiana. Władzę przejęły Nasze Wybawicielki Jętki, które delegalizują wszelkie źródła kolejek, w tym konwenty. Oczywiście, że jesteś im wdzięczny.
Tekst powstał dzięki wsparciu Ministerstwa Walki z Oczekiwaniem Trwającym Dłużej niż Pięć Minut.