Kajecik | Page 16

a k s ń i l i W a Wiktori     ka j e cik         F e l i e tony    CZA PK A , w y gl ąda, a jak? może dużo powiedzieć o człowieku. mogą być czapki czysto praktyczne: grube, Ja mam czapkę szarą, niby burą, a mocne, ciepłe. Przywołuję do życia czapki dla mnie ma wiele odcieni, każda zupełne niepraktyczne. Cylindry na przy- nitka ma znaczenie, by było ciepło kład, bardzo rzadko spotykane, głównie na i milusio. Czapka może być prezen- ślubach, służą tylko dopełnieniu stylizacji, tem, może być pamiątką, może być tak samo sławne za sprawą wyścigów kon- wybrana, albo nie, może mieć znacze- nych w Wielkiej Brytanii toczki bądź stroiki. Czapka… Ma grzać, ale... no wła- nie, a może nie. Dla jednych moja albo Tu chodzi tylko i wyłącznie o najbardziej śnie. Wśród tysięcy milionów czapek Twoja czapka będzie nic niewarta, nie- oryginalny, najbardziej wyróżniający się z na ulicy chcemy być wyjątkowi, ale modna, brzydka.. Ale to bzdura, dla- tłumu… Jednak patrząc na niektóre pro- nie możemy pozwolić sobie na brak czego ktoś ma decydować, co nosimy jekty na głowach dam, aż trudno pozosta- modnej za dużej czapki, z pompo- na głowie? Moja głowa- moja czapka, wić to bez złośliwego komentarza. Jednak nami, w żywych kolorach no, bo co Twoja głowa- Twoja czapka, nikomu ja się chyba powstrzymam. koleżanka powie? nic do tego. Wzory, kolory, materiały: angora, wełna, bawełna, pod- Moda nie powinna być drogą życia, co naj- Ale zastanówmy się, czym jest szyta futerkiem sztucznym albo praw- wyżej krzakiem obok. Stylu nie tworzą pro- czapka? Czy to tylko nakrycie głowy? dziwym. Mogą być czapeczki służące jektanci, lecz ze stylem się rodzimy. Tylko wyznacznik naszej intu- tylko do ozdoby z koronek i ażurowe, icji modowej? Sądzę, że czapka Mik ołaj K onieczny Droga do sukcesu bywa trudna Zawsze z sukcesem wiąże się trud, znój i w skrajnych przypadkach nieciekawe zapachy. 16 Gdy byłem bardzo mały, to byłem bardzo okrągły. Serio, taki pączek w maśle i bardzo lubiłem jeść. Zawsze kręciłem się w kuchni i czasami coś mogłem podjeść. Najbardziej zapadła mi w pamięć piosenka American Authors „The best day in my life”. Mówi ona o wyobraźni, przyjaźni oraz o niepatrzeniu w przeszłość. I to pasuje właśnie do mnie, to właśnie cenię w sobie i w innych ludziach. Wszystkie drogi prowadzą do… kuchni. Nikt się nie wymiga od gotowania. Każdy musi jeść, ale dla mnie jest to dobry sposób na odprężenie i ukierunkowanie emocji na właściwy tor. Kiedy jestem wściekły, preferuję potrawy ostre – kuchnia orientalna, aromatyczne przyprawy, jak np. curry lub sproszkowane płatki chilli, gdy mam dobry humor (a zdarza się to rzadko) to moje potrawy zjadłby każdy wielbiciel delikatnie przyprawionych dań. Nie lubię, gdy ludzie się wywyższają. Chcą się dowartościować, gnębiąc innych. Lubię nato- miast naturę, ludzi, a co najważniejsze - gotowanie. Wszystko się ze sobą łączy i pięknie dopełnia. Życiowe motto… Nie od razu Kraków zbudowano. Nikt nie doszedł do wielkich rzeczy od razu. Sam Karol Okrasa najpierw zmywał, oprawiał ryby (niestety nie zawsze pięknie pachną), a teraz? Nie jest lepiej. Codziennie musi się liczyć z krytyką. Ale to, co ma - popularność i świetny (moim zdaniem zawód) - zdobył ciężką pracą i to mi się w nim podoba.