Felieton
Her pussy tastes like Pepsi Cola
My?l?, ?e obietnica przej?cia do wieczno?ci, wbrew bogatemu ?yciu
na ziemi, dla niektórych jest w zupe?no?ci wystarczaj?ca. Bo je?li rzeczywi?cie wierzy? w te g?osy, to Bóg dziwnie okazuje swoje wsparcie… Natura Amerykanów mo?e si? wyda? lekko brutalna i w?adcza. Ró?nica mi?dzy
nami a Amerykanami jest prosta. Oni otwarcie mówi? o tym, czego pragn?,
id? za ciosem i walcz? o swoje racje.
W Polsce zmiany, jak za pomoc? dotkni?cia czarodziejskiej ró?d?ki,
mia?y by? ju? dawno. Nie zostali?my jednak ani drug? Japoni?, ani now?
Ameryk?, ani Irlandi?. My?l?, ?e coraz bli?ej nam do Grecji. Naród pragnie
zmian, przede wszystkim chce poprawy standardu ?ycia. Dlaczego wci??
ukradkiem zerkamy na zachodnich prekursorów rewolucji? Problem jest
taki, ?e ani rz?d, ani spo?ecze?stwo nie jest gotowe na te zmiany. Je?li chcemy znajdowa? si? w czo?ówce krajów rozwini?tych musimy wprowadza?
szerokie zmiany nie tylko w gospodarce, która jest ko?em nap?dowym rozwoju ka?dego kraju. Nie trac?c w?asnej kultury i tradycji, musimy wyj??
z za?cianka swojego „polskiego ego” i otworzy? si? zw?aszcza na stosunki mi?dzyludzkie, na now? kultur?, obyczaje innych spo?ecze?stw. Nie
?yjemy przecie? w buszu, czy na bezludnej wyspie. M?odzi ludzie, tacy jak
ja, pragn?, by jutro by?o dniem lepszym.
W tej kwestii mogliby?my mniej krytykowa? Amerykanów i
wzi?? z nich przyk?ad. Niewa?ne czy jeste? Chrze?cijaninem, ?ydem,
Afryka?czykiem, Azjat?, ateist?, gejem, lesbijk?, transexualist?... Cz?owiek
pozostanie cz?owiekiem i je?li nie wyrz?dza krzywdy drugiemu, to zas?uguje
na pe?ne prawo do ?ycia i na szacunek. Je?li ka?dy z nas przyjrzy si? innym, pozornie ró?nym od nas samych, dojdzie szybko do wniosku, ?e bariery i granice istniej? tylko w naszych g?owach, a my sami tak bardzo si? nie
ró?nimy…