żywiołem naszych dzieci. Nie mam żadnych zdjęć z kursu wakacyjnego gimnastyki lecz
posiadam kilka piosenek marszowych napisanych na kursie okolicznościowo, i jedną z nich
ilustrującą humor nauczycieli w różnym wieku wpisuję.
Piosenka marszowa na melodię "Raduje się serce"
Raduje się serce, raduje się dusza,
Gdy nasza „sportowa” na ćwiczenia rusza.
Oj da, oj da dana „sportowa” kochana
Nie masz jak „sportowa” nie.
Za piętnaście siódma mistrz Kowalski krzyczy
-Pobudka! Hej, wstawać! Kto żyje niech ćwiczy.
Oj da, oj da dana itd.
Wszyscy się zrywamy, biegiem do miednicy,
Gdy znów nasz „Łamignat” „do apelu” –krzyczy.
Oj da, oj da dana itd.
Baczność! Odlicz w lewo! Spocznij! Równaj w prawo.
Obie nogi w górę! Marsz na głowach! –żwawo.
Oj da, oj da dana itd.
Ach, co za komenda, aż krew w żyłach mrozi,
A za uchybienia Mistrz złą nutą grozi.
Oj da, oj da dana itd.
A po tych wyczynach w karności i ładzie
Wszystkie części ciała kąpiemy w Popradzie.
Oj da, oj da dana itd.
A jeśli nas fala porywa szalona
W “Czerwonych spodeńkach” jest nasza obrona
Oj da, oj da dana, falo ukochana
Nie masz, jak w Popradzie nie!
Lipiec 24 rok
Nauczycielski obóz sportowy w Piwnicznej
Wakacyjny kurs śpiewu w Olkuszu 1919r.
12