10
w powiecie
nr 35 (274) 2 września 2015
REKLAMA
Ostatni dzień sierpnia
należał do Solidarności
Juĝ po raz trzeci odbyïa siÚ pikieta pod szpitalem ZZ SolidarnoĂÊ zrzeszajÈcego wiÚkszÈ czÚĂÊ pielÚgniarek. ¿ÈdajÈ rzetelnego dialogu i moĝliwoĂci wyboru rodzaju zatrudnienia. Nie zgadzajÈ siÚ, by umowy o
pracÚ zastÚpowaÊ umowami kontraktowymi.
Najliczniejszy w szpitalu ZwiÈzek Za- po sïowach padajÈcych w ich stronÚ. prowadzi do wypïaty zalegïych „reliwodowy SolidarnoĂÊ pikietujÈc w mi- Twierdzi siÚ, ĝe ze strony wïadz szpi- gówek” i Ăwiadczeñ socjalnych – móniony poniedziaïek 31 sierpnia, uwaĝa: tala padïo krzywdzÈce porównanie wiï Paweï Dopieraïa prokurent szpibrak rzetelnego dialogu, ïamanie pra- ich do Huby (grzyba) jako pasoĝytów. tala, dodajÈc, ĝe nie jest autorem
wa pracy, brak szacunku wobec drugiej WywiÈzaïa siÚ burzliwa dyskusja. Pie- obraěliwych sïów dotyczÈcych Huby
strony i odsyïanie ZZ w pewne miej- lÚgniarki czujÈ siÚ niedoceniane po i pasoĝytnictwa.
– Dialog byï zawsze. JesteĂmy ZarzÈdem, który dziaïa by ratowaÊ szpital.
Dziaïania restrukturyzacji dotykajÈ
kaĝdy szczebel medycznego personelu w szpitalu, takĝe administracjÚ. Natomiast sprawa zwolnionej pracownicy, nie byïa bezpodstawna. Chcemy budowaÊ zespoïy na oddziaïach, by jak
najlepiej sïuĝyïy pacjentom. Sprawa
zatrudnienia zapewnia za godziwÈ stawkÚ wypracowanie godzin w naszym
szpitalu, a nie w innych – powiedziaï
prokurent.
Jak zapewniï Filip Waligóra Czïonek
ZarzÈdu Szpitala, wypïata „religówek”
nastÈpi w paědzierniku bÈdě listopaSolidarność nie zgadza się na umowy kontraktowe.
dzie, gdyĝ spóïka nie ma pieniÚdzy.
sce, chodzi o stwierdzenie „ZwiÈzki 30 latach pracy. Jak twierdzÈ, swe ĝy- Uzaleĝnia to od kredytu, którego pona powÈzki”, które miaï usïyszeÊ z ust cie i zdrowie poĂwiÚciïy pracy, kosz- zyskanie poprzedzone jest procedurami. By mógï istnieÊ szpital muszÈ mieÊ
prokurenta przewodniczÈcy ZZ Soli- tem czasu dla swych rodzin.
miejsce zolnienia personelu, dodaï, ĝe
darnoĂÊ Paweï awniczak.
W zwiÈzku z tym wrÚczono proku- – ZZ SolidarnoĂÊ jest jedynym w szpi- wpïywajÈ skargi na zachowanie pierentowi szpitala Pawïowi Dopierale talu zwiÈzkiem, który nie podpisaï po- lÚgniarek wobec pacjentów. PielÚg„ĝóïtÈ kartkÚ”. PikietujÈcy manifesto- rozumienia i rozmów nie podjÈï. Po- niarki nie zgadzajÈ sie z tym zarzuGosiaF
wali swe niezadowolenie oraz obrazÚ rozumienie z innymi zwiÈzkami do- tem.
Odwołują Starostę
Dwoma tematami, które wzbudziïy najwiÚksze zainteresowanie podczas ostatniej sesji Rady Powiatu
byïo odwoïanie Skarbnik Powiatu Agnieszki Krupy-Sokoïowskiej i wniosek o odwoïanie Starosty ¥redzkiego Czesïawa Guzewskiego.
Sesja rozpoczÚïa siÚ od waĝnego tematu suszy, o którym szerzej piszemy w innym artykule. Radni zatrzymali
siÚ na chwilÚ przy temacie aktywizacji
zawodowej osób bezrobotnych i poszukujÈcych pracy oraz przy odwoïaniu Skarbnika Powiatu ¥redzkiego. 12
gïosów za, jeden przeciw i jeden
wstrzymujÈcy. Teraz Starosta ma miesiÈc na zatrudnienie nowego skarbnika.
Tego dnia wpïynÚïo pismo o odwoïanie obecnego Starosty Czesïawa Guzewskiego. Pod pismem podpisaïo siÚ
10 osób z koalicji, która StarostÚ wybraïa. Dyskusja rozwinÚïa siÚ miÚdzy
StarostÈ Guzewskim, a PrzewodniczÈcym Rady Marcinem Bednarzem.
Ten pierwszy zaznaczyï, ĝe jest niewinny i, ĝe nie rozumie dlaczego taki
wniosek zostaï zïoĝony. Starosta zaznaczyï, ĝe wykonano duĝo trudnej
pracy, a wspóïpraca do tej pory przebiegaïa bardzo sprawnie. PrzewodniczÈcy powiedziaï, ĝe nie chodzi o samÈ wspóïpracÚ, ale o fakt zïoĝenia
podpisu.
– Gdyby radni wiedzieli o tym, co teraz wiedzÈ nie podjÚliby decyzji o Pañskiej nominacji na starostÚ – mówiï
M. Bednarz, dodajÈc – caïa ta sprawa
Ja byĂem mniej wyksztaĂcony,
ale pamiÜtam co podpisywaĂem.
Powinien siÜ Pan podaÊ do dymisji.
PrzewodniczÈcy szpitalnej
Solidarnoęci P. āawniczak.
moĝe wpïynÈÊ negatywnie na Pana pracÚ, teraz powinien Pan zajÈÊ siÚ oczyszczeniem swojego dobrego imienia.
Starosta zaznaczaï, ĝe w oĂwiadcze-
Radni dyskutowali o losie Starosty.
niu lustracyjnym byïo pytanie, czy
wspóïpracowaï ze sïuĝbami, a on nie
wspóïpracowaï, tylko zïoĝyï podpis.
Czyli nie skïamaï. Guzewski zaznaczyï
teĝ, ĝe Polska jest pañstwem prawa
i do momentu, kiedy sÈd nie wyda
prawomocnego wyroku obowiÈzuje
domniemanie niewinnoĂci. PrzewodniczÈcy zaznaczyï, ĝe radni nie oceniajÈ i nie potÚpiajÈ Starosty. Nie wydajÈ teĝ wyroku, od tego jest sÈd. Nie
mogÈ siÚ jednak zgodziÊ na taki stan
rzeczy, kiedy pada cieñ wÈtpliwoĂci
na gïowÚ powiatu. W p '