4 na 5 nr 2
zaprojektowanie własnego smoka z kolorowych figur geometrycznych, ułożenie tajemniczej rozsypanki i wypisanie cech prawdziwego rycerza oraz wiele innych łamigłówek.
Jak na prawdziwy turniej rycerski przystało nie zabrakło też konkurencji sprawnościowych, takich jak: łapanie obręczy na szpadę, przeciąganie damy na płachcie sukna czy wyścigi konne. W przerwach pomiędzy konkurencjami ćwiczyliśmy tańce, okrzyki i powitania rycerskie. Było nam również dane zjeść wieczerzę w wytwornej Sali Kominkowej. W takim miejscu i po takiej zabawie wszystkim posiłek smakował wybornie!
Z każdą konkurencją turniejową w koszyczkach poszczególnych drużyn przybywało złotych dukatów. Pod koniec zabawy mieliśmy ich już prawie komplet, emocje rywalizacji powoli opadały, a wśród uczestników … zaczęły pojawiać się ziewające damy i rycerze. To był znak, że turniej powolutku należy kończyć i udać się na zasłużony odpoczynek.
Następnego dnia- tuż po pianiu koguta – zabawa rozpoczęła się na nowo! Były zabawy sprawnościowe i pląsy przy muzyce. Po iście królewskim śniadaniu, podzieleni na grupy, udaliśmy się na zwiedzanie zamku z przewodnikiem. Poznaliśmy historię tego niezwykłego miejsca i legendy z nim związane- w tym tą o białej damie! To właśnie ona przygotowała dla dzieci skarb i ukryła go w podziemiach zamku! Ostatnim zadaniem dzielnych rycerzy i dam było odnalezienie go. Każdej z grup udało się dotrzeć do skarbu. Tuż przed obiadem uroczycie otworzyliśmy tajemnicze pakunki. Ok. godz. 13- dzieci posilone pysznym obiadem, obdarowane prezentami, pełne radości, wrażeń i … już trochę stęsknione- mogły spakować swoje plecaki i wrócić do domu. Jeszcze tylko kilka pamiątkowych zdjęć przed murami zamku i już wszyscy siedzieliśmy w autokarach! Wychowawczynie klas, w drodze powrotnej, każdemu z uczestników turnieju pogratulowały i wręczyły pamiątkowe dyplomy. Ani się obejrzeliśmy, a już byliśmy pod budynkiem naszej szkoły, gdzie na dzieci czekali stęsknieni rodzice i opiekunowie. Cóż to było za powitanie!
Na marginesie tego sprawozdania pragniemy jeszcze raz podkreślić, że wyjazd ten, zarówno dla dzieci jak i dla nas był niezwykły! Stało się tak, nie tylko dzięki magii miejsca w którym się znaleźliśmy, ale przede wszystkim za sprawą niezwykłego zaangażowania w przygotowanie całego przedsięwzięcia przez Panie wychowawczynie poszczególnych klas: Panią Mariolę Grzesińską( kl. II c), Panią Agnieszkę Nnoli( IIIa) oraz Panią Joannę Szkudlarek( IIIb). Nauczycielom tym, należą się ogromne podziękowania za pomysłowość, wytrwałość, zaangażowanie, serce oraz trud pracy włożony w tak niecodzienne, dopracowane w szczegółach i niezwykle kreatywne zajęcia pozalekcyjne, poprowadzone specjalnie dla naszych dzieci poza murami szkoły.
W imieniu naszym i dzieci- serdecznie dziękujemy!
Rodzice IIc
Czy potrafię opiekować się domowym przyjacielem?
Czy potrafię opiekować się domowym przyjacielem? Taki tytuł nosił klasowy projekt realizowany przez uczniów klasy II a od połowy listopada. W tym czasie dzieci przygotowywały
9