Zbiór artykułów dla organizatorów imprez fanowskich KONcepcje (2017) | Page 59

Damian „ Lemur” Olszewski
będzie nam potrzebne do naprawieniu błędu, to wolontariusze, którzy przesuną sprzęt i ławki o metr czy dwa dalej.
Największym plusem tego typu przedsięwzięć jest fakt, że wystawcy są w stanie zarażać swoimi pasjami przez cały czas trwania konwentu. Jednocześnie sprawiają, że cały program rozszerza się w znacznym stopniu, a prelegenci, którzy na stoiskach opowiadają i prowadzą warsztaty, mają dogodniejsze warunki do przedstawiania swojego tematu. Nierzadko do prelekcji potrzebne są rekwizyty, których transport jest uciążliwy czy niebezpieczny. W tym wypadku problem znika, ponieważ stoisko z założenia rozkłada się jeszcze przed otwarciem imprezy, a dalszy transport nie jest konieczny – prelegent ma wszystko stale na miejscu i prelekcję może prowadzić w wybranych przez siebie momentach. Daje mu to także swobodę, bo sam określa ramy czasowe swoich warsztatów i prelekcji – w końcu na własnym stoisku nie ma presji czasu wywieranej przez kolejnego prelegenta. W dodatku niektóre warsztaty fizycznie nie są możliwe do przeprowadzenia w dużym gronie uczestników. Łatwiej jest przeprowadzić je kilkukrotnie, ale z mniejszymi grupkami, niż zaprosić wszystkich do ogólnej sali warsztatowej, gdzie w ciągu godziny jedynie kilka osób rzeczywiście wykona ćwiczenia praktyczne, a reszta będzie biernymi obserwatorami.
Jak widać, stoiska programowe wiele wnoszą do naszej imprezy. Nie tylko dają więcej możliwości niektórym prelegentom oraz rozszerzają program o pewną dozę niesamowitych wydarzeń, ale także są swego rodzaju wizytówką wszystkich atrakcji. To właśnie ten punkt konwentu jest stale widoczny i zachęca nie tylko do wzięcia czynnego udziału w zabawach i warsztatach, ale sprawia, że zwykły uczestnik chce zobaczyć więcej niż tylko stoiska. Nie ma zatem wątpliwości, że Strefa Stoisk Programowych jest miejscem niemal kluczowym, zarówno dla nowych, jak i doświadczonych konwentowiczów.