Logistyka miejska,
czyli jak sobie radzić z korkami w mieście ?
Kiedy masz wrażenie, że stojąc w korku (już drugą zmianę świateł), aby wyjechać z ulicy Tartacznej
minęła cała wieczność, a korek na ulicy Rybackiej odebrał Ci pół życia, pomyśl o przeciętnym
mieszkańcu Tokio, który na dojazd do/z pracy traci statystycznie 2-4 godzin(!!) dziennie, to około
20h tygodniowo, ok. 3,5 dnia w skali miesiąca, ok. 6 lat w skali życia. Sześć lat stania w korku? to
dopiero słaba perspektywa… jakie są więc pomysły na poradzenie sobie z problemem wiecznych
korków w świecie w którym po ulicach porusza się ponad miliard aut?
1. Transport miejski (haha :P)
Warto od razu dodać dobrze rozwinięty transport
miejski. Należy przede wszystkim zainwestować
w rozwiązania Park&Ride czyli budowanie
dużych parkingów na obrzeżu miasta skąd
dogodnie komunikacją miejską można dostać się
do centrum, nie tracąc czasu na stanie w
korkach.
Buspas w Gdyni
2. Transport miejski po raz drugi, ale w wersji
Eco, czyli ROWER
Jako wzorowy przykład miasto Amsterdam - 600
tys. publicznych rowerów za pomocą których
wykonywane jest 30% całego ruchu w centrum.
Nowatorskim
pomysłem
jest
projekt
SKYCYCLE - budowa sieci rowerowych
autostrad nad ziemi
Źródło: https://spacesyntax.com/project/skycycle/
Źródło:
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,20923411,gdynianie-
dobrze-oceniaja-buspasy-i-chca-kolejnych.html?disableRedirects=true
3. A może zabraniać?
Coraz częściej stosowanym rozwiązaniem jest wprowadzanie w miastach stref o ograniczonym
ruchu (poprzez np. wprowadzanie opłat za wjazd do miasta lub stref gdzie wjazd jest możliwy np.
tylko dla mieszkańców i dostawców).
Strefy ograniczonej emisji (zielone),
opłaty za wjazd (czerwone),
regulacja ruchu (niebieskie).
Źródło: http://urbanaccessregulations.eu/userhome/map
Idąc krok dalej władze miasta Singapur wpadły
na pomysł aby ograniczyć liczbę samochodów
str. 4