kobiety sukcesu
sekcji dętej i smyków. Wielokrotnie
album został nazwany płytą popową
z ciekawym twistem a’ la James
Bond. To słychać bardzo w Been a
fool albo Coming my way.
Gdzie widzisz swoje miejsce
wśród współczesnych gwiazd?
Czy bliżej Ci do Rihanny, czy Basi
Trzetrzelewskiej?
Nie chcę sama wkładać siebie
do szuflady. Wiem, że publiczność
i dziennikarze i tak to zrobią,
ale wolę myśleć, że mam własną
kategorię, która znajdzie się gdzieś
pomiędzy wyżej wymienionymi
paniami.
Londyn wciąga jak narkotyk - swoją
wielokuturowością i sławą twórców
sztuki wszelkiej maści i narodowości.
Czy to jest Twoje miejsce na Ziemi?
Dobrze się tu czuję, ale fascynuje
mnie również Szkocja, z którą zawsze
czułam więź. Nie wiem, dokąd życie
lub moje plany mnie zaprowadzą.
To wciąż otwarta kwestia.
Czy masz swoje ulubione zakątki w
UK, ukochane restauracje, potrawy?
Jest ich naprawdę sporo. Wielka
Brytania ma niesamowite dziedzictwo
kulturowe, dobrze zachowane
i niezniszczone przez wojny. Sam
Londyn oferuje ciekawe muzea np.
moje ulubione Victorii & Alberta.
Poza tym oferta koncertowa oraz
teatry Londynu robią wrażenie
i wypełniają czas.
Szczególne brawa należą się
restauratorom Zumy – ich menu
podbiło moje kubki smakowe!
88 Lejdiz
wiosna 2011
Czy Twoje najnowsze dziecko
- album Spider Web, oddaje
atmosferę Wielkiej Brytanii? Czego
możemy się po nim spodziewać?
To album z kompozycjami
mocniejszymi oraz takimi,
przy których będzie można się
przytulić. Muzyka powstawała
w studiu „Air”, gdzie wiszą
oryginalne nuty do „Yesterday”
John’a Lennon’a. Nagraliśmy
materiał w „Sarm”, w którym
pracowali między innymi Led
Zeppellin, Queen, George Michael,
Grace Jones, Bob Marley, ale też
Justin Timberlake czy Nelly Furtado.
Te miejsca przesiąknięte historią
muzyki i londyńską atmosferą były
bardzo inspirujące i miały wpływ
na ostateczne brzmienie albumu.
Jak wspominasz współpracę
z Wyclefem Jeanem [z The Fugees
- przyp. redakcji] i innymi
gwiazdami sceny muzycznej?
Jacy są prywatnie?
Współpraca z Wyclefem to był
bardzo ważny moment mojej kariery.
To, że chciał ze mną współpracować
sprawiło mi dużą przyjemność i dało
ogromną satysfakcję. Jest bardzo
sympatyczny, ma świetne poczucie
humoru.
Jaki jest codzienny styl emigrantki
Tatiany? Ulubione marki, sklepy?
Mój codzienny styl to zazwyczaj
wygodne spodnie i luźne t-shirty.
Wybieram je w różnych sklepach.
Natomiast moje ulubione sklepy,
to… księgarnie, ponieważ jestem
uzależniona od książek.