Spring Issue 2012 2012 spring | Page 86

kobiety sukcesu sekcji dętej i smyków. Wielokrotnie album został nazwany płytą popową z ciekawym twistem a’ la James Bond. To słychać bardzo w Been a fool albo Coming my way. Gdzie widzisz swoje miejsce wśród współczesnych gwiazd? Czy bliżej Ci do Rihanny, czy Basi Trzetrzelewskiej? Nie chcę sama wkładać siebie do szuflady. Wiem, że publiczność i dziennikarze i tak to zrobią, ale wolę myśleć, że mam własną kategorię, która znajdzie się gdzieś pomiędzy wyżej wymienionymi paniami. Londyn wciąga jak narkotyk - swoją wielokuturowością i sławą twórców sztuki wszelkiej maści i narodowości. Czy to jest Twoje miejsce na Ziemi? Dobrze się tu czuję, ale fascynuje mnie również Szkocja, z którą zawsze czułam więź. Nie wiem, dokąd życie lub moje plany mnie zaprowadzą. To wciąż otwarta kwestia. Czy masz swoje ulubione zakątki w UK, ukochane restauracje, potrawy? Jest ich naprawdę sporo. Wielka Brytania ma niesamowite dziedzictwo kulturowe, dobrze zachowane i niezniszczone przez wojny. Sam Londyn oferuje ciekawe muzea np. moje ulubione Victorii & Alberta. Poza tym oferta koncertowa oraz teatry Londynu robią wrażenie i wypełniają czas. Szczególne brawa należą się restauratorom Zumy – ich menu podbiło moje kubki smakowe! 88 Lejdiz wiosna 2011 Czy Twoje najnowsze dziecko - album Spider Web, oddaje atmosferę Wielkiej Brytanii? Czego możemy się po nim spodziewać? To album z kompozycjami mocniejszymi oraz takimi, przy których będzie można się przytulić. Muzyka powstawała w studiu „Air”, gdzie wiszą oryginalne nuty do „Yesterday” John’a Lennon’a. Nagraliśmy materiał w „Sarm”, w którym pracowali między innymi Led Zeppellin, Queen, George Michael, Grace Jones, Bob Marley, ale też Justin Timberlake czy Nelly Furtado. Te miejsca przesiąknięte historią muzyki i londyńską atmosferą były bardzo inspirujące i miały wpływ na ostateczne brzmienie albumu. Jak wspominasz współpracę z Wyclefem Jeanem [z The Fugees - przyp. redakcji] i innymi gwiazdami sceny muzycznej? Jacy są prywatnie? Współpraca z Wyclefem to był bardzo ważny moment mojej kariery. To, że chciał ze mną współpracować sprawiło mi dużą przyjemność i dało ogromną satysfakcję. Jest bardzo sympatyczny, ma świetne poczucie humoru. Jaki jest codzienny styl emigrantki Tatiany? Ulubione marki, sklepy? Mój codzienny styl to zazwyczaj wygodne spodnie i luźne t-shirty. Wybieram je w różnych sklepach. Natomiast moje ulubione sklepy, to… księgarnie, ponieważ jestem uzależniona od książek.