Czwartek
Tak jak w poniedziałek i wtorek lekcje
zaczęłam o 8:30 Zaczęliśmy od estońskiego
potem rosyjski, biologia i na koniec
matematyka. Po tych czterech lekcjach
mieliśmy zajęcia z narodowego tańca
estońskiego. Gdy wróciłam do domu miałam
czas żeby odpocząć i przyszykować się
nadchodzącą dyskotekę. To była
fantastyczna impreza. Do domu wróciliśmy
dopiero o 22:00 i od razu położyłam się
spać.
Piątek
Dzisiaj musiałam wstać trochę wcześniej bo
o 6:30. Do szkoły zawiozła nas jej mama.
Kulla musiała iść na lekcje a ja wraz z resztą
grupy z erasmusa pojechaliśmy na
wycieczkę do Tallina. Tam zwiedzaliśmy
Stare Miasto, robiliśmy zdjęcia a pan
przewodnik opowiadał nam o historii tego
miejsca. W środku tego miasta stały
świąteczne stragany a koło nich wielka
choinka. Tallin jest przepiękny. Gdy
wróciliśmy było już późno więc trzeba było
zacząć się pakować na wyjazd.